W końcu nadszedł ten dzień. Piątkowy, słoneczny poranek. Sakwy zapakowane po brzegi i zamontowane już na rowerze. Jeszcze tylko zapakować kanapki, nalać wody do bidonu, sprawdzić czy się niczego nie zapomniało, no i w drogę! Wyprawa, do której przygotowywaliśmy się prawie rok w końcu się rozpoczęła.
Wyprawa Wiedeń - Budapeszt 2005

Pawelsz2006-05-25 12:51:45
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
bo to po prostu trzeba zobaczyć, powiem tylko tyle, że naprawdę warto! Długo jeździliśmy po mieście i troszkę zaszaleliśmy:) Najpierw zjedliśmy przepyszne naleśniki w jakieś restauracji, a do tego zamówiliśmy jeszcze lody i wypiliśmy sobie po węgierskim piwku:). Kiedy już wracaliśmy na kemping Paweł kupił jeszcze winko na wieczór:) Spać poszliśmy dopiero po północy.
Widoki są tu niepowtarzalne dopiero w nocy.
Następnego dnia mieliśmy zamiar opuścić miasto i wjechać już na teren Słowacji. Sam wyjazd z miasta okazał się zadaniem godnym najlepszego nawigatora:). Ponieważ nie mieliśmy dość dobrej mapy to od momentu wyjechania z kampingu, do dotarcia na właściwą drogę minęły jakieś 4 godziny:(. Nigdy jeszcze tak długo nie wyjeżdżałem z miasta... Ale w końcu udało się nam wyrwać ze stolicy i popędziliśmy dalej. Użycie słowa "popędziliśmy" nie jest wcale przypadkowe. Od Budapesztu do naszej rodzinnej miejscowości było ponad 400 km, a my pokonaliśmy ten dystans w 3 dni! Przy okazji pobiliśmy własny rekord przejechanych kilometrów w jednym dniu i w niedzielny wieczór, kiedy to mijaliśmy tabliczkę z napisem Orzesze, mój licznik wskazywał dokładnie 206 km! Trzeba jednak przyznać, że w drodze powrotnej szczęście nam sprzyjało. Pogoda była idealna, żadnych awarii, a po słowackich drogach jechało się wspaniale.
Podsumowanie
To, co jeszcze kilka tygodni temu było tylko w planach, teraz stało się faktem. 4 państwa, 3 stolice, 1100 kilometrów, to wszystko w 10 dni na rowerze! Jesteśmy z siebie bardzo zadowoleni, ponieważ wykonaliśmy nasz plan w 100%! Jechaliśmy nie przejmując się pogodą, pokonując kolejne wzniesienia i sprawnie radząc sobie z różnymi awariami. Teraz bardzo mile wspominamy naszą wyprawę i już myślimy o następnej.
więcej informacji na: www.strefawypraw.com
Zobacz zdjęcia:
Węgry
,
Słowacja
,
Polska
,
Czechy
,
Austria
Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:













































