Botswana
dk Wyświetlono: 622 razy 2004-02-29 21:17:02![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.87 (97 głosów) |
Run! - krzyknął przewodnik i zaczął biec w kierunku zebry. <br />W Afryce nie masz wyjścia - musisz respektować decyzję przewodnika. On decyduje kiedy można bezpiecznie podejść do zwierzęcia i kiedy się wycofać.
Lwice Okavango mają piękne oczy
"Run!" - krzyknął przewodnik i zaczął biec w kierunku zebry.
W Afryce nie masz wyjścia - musisz respektować decyzję przewodnika. On decyduje kiedy można bezpiecznie podejść do zwierzęcia i kiedy się wycofać. Dla naszego przewodnika najlepszą rekomendacją było to, że od tylu lat prowadzi grupy po delcie Okavango. Wciąż je prowadzi.
Zebra była wpół zjedzona. Wokół niej stało stado lwic. Popatrzyły na nas biegnących prosto na nie i uciekły. Stanęły kilkadziesiąt metrów dalej i obserwowały.
Nie byłam w stanie zrobić żadnych zdjęć. Z wyjatkiem jednego.
Myśli kłębiły się w głowie, a ponad głową krążyły sępy. Przewodnicy spojrzeli na siebie i dali sygnak do odwrotu. Powoli, patrząc lwicom w oczy wycofaliśmy się na kopiec termitów, z którego wcześniej je obserwowaliśmy. Sępy zaczeły "nurkować" po mięso - lwice ruszyły w ich kierunku bronić swojej zdobyczy.
Nie wiem ile minut byłam przy zebrze, nie wiem ile było lwic (wydawało mi się, że osiem - przewodnicy mówili o jedenastu). Zastrzyk adrenaliny jakiego nie przeżyłam nigdy wcześniej w życiu. Wsiedliśmy do mokoro i popłynęliśmy kanałem do obozowiska rozbitego w buszu na jednej z wysp. Druga grupa nie spotkała kotów.
Następnego dnia kiedy wróciliśmy na to samo miejsce, po zebrze nie pozostała nawet kostka czy kopyto - efekt uczty hien.
Delta Okavango należy do największych delt na świecie. Bramą do delty jest miejscowość Maun. Stąd latają cessny do delty. To ostatnie miejsce, w którym są sklepy, bank, stacja benzynowa, dwa hoteliki, dwa kempingi oraz kafejka internetowa. Przed rozpoczęciem lotu podpisuje się dokument zwalniający pilotów samolotów oraz przewodników z wszelkiej odpowiedzialności za zdrowie i życie ich klientów. Wszystko co się wydarzy od momentu wejścia na pokład cessny staje się Twoim ryzykiem. This is Africa.
W delcie byłam trzy razy. Prawdziwa zaczyna się o godzinę lotu z Maun. Miejsca, do których można dotrzeć wcześniej, nazywam "przedmieściami Maun". Różnica w czystości wody, roślinności, bogactwie zwierząt. Wodę do gotowania bierze się bezpośrednio z delty. Wszystkie opowieści o amebie zostają trochę dalej. Ja zawsze zabieram ze sobą 5-litrowy pojemnik z wodą, ale i tak starcza jedynie na dwa pierwsze dni.
Po delcie podróżuje się mokorro - czółnami wydrążonymi z pni trzech rodzajów drzewa: Maruli, hebanu i jackelberry tree. Są wytrzymałe (służą wiele lat), aczkolwiek kilka razy widziałam tonące czółna i ludzi nimi podróżujących zanurzonych po pas w wodzie z bagażem nad głową. Utrzymanie go akurat jest łatwe, bo w deltę można zabrać jedynie 5 kg rzeczy.
Mieszkałam w delcie w stałych obozowiskach, jak i w takich, które rozbijaliśmy tam, gdzie nam się podobało.
| Oceń relację |
BotswanaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju













