Tekst i zdjęcia do relacji są własnością Michała Jaworskiego. Wykorzystanie jakiegokolwiek z fragmentów relacji w celach niekomercyjnych jest możliwe po umieszczeniu danych autora oraz miejsca pochodzenia materiałów. Możliwe jest również wykorzystanie materiałów w celach komercyjnych po uprzednim skontaktowaniu się i uzyskaniu pisemnej zgody autora.
2005 Bhutan - Impresje 2

Rafał Król2006-05-24 11:00:03
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 2 głosów oddanych
www.expeditions.pl
Łucznicy
Narodowym sportem Bhutanu jest łucznictwo. Kropka.
Tory do strzelania znajdują się przy szkołach. Jadąc drogą napotyka się ludzi, którzy strzelają z łuku nad rzeką. Każdy chłopiec kiedyś brał udział w zawodach łuczniczych. Jeśli urodziłeś się Bhutańczykiem jesteś zarazem łucznikiem. Dobry łucznik cieszy się sławą większą od piłkarskiej gwiazdy. Każdy mężczyzna pokaże jak trzymać i jak naciągać łuk. Każdy ma w zanadrzu jakąś łuczniczą opowieść.
Intrygujące, że umiejętność posługiwania się łukiem nie ma już od dawna żadnego znaczenia praktycznego. Wojen nie było w Bhutanie od kilkuset lat, a mieszkańcy-buddyści nie zajmują się polowaniem. A zatem pozostaje jedynie męska potrzeba wykazania się zręcznością i siłą. Przejdźmy zatem do zawodów!
Strzela się na dystans około 150 metrów do postawionej na ziemi deski o rozmiarach 120 x 30 cm, na której wymalowana jest okrągła tarcza. Na taką odległość celu praktycznie już nie widać. Strzela się ze zwykłego łuku, a nie z kosmiczno-węglowo-komputerowego cuda stosowanego przez współczesnych zawodowców. W dodatku zazwyczaj wieje wiatr. Masz strzałę wyciętą z bambusa. Na pierwszy rzut oka - prawdopodobieństwo trafienia do celu zbliżone jest do szansy trafienia szóstki w totka.
Nie koniec atrakcji na tym! Wokół tarczy gromadzi się bowiem drużyna przeciwna! Mało tego, że strzelasz na jakieś obłędne odległości to jeszcze strzelasz do ludzi... Do tarczy może i nie trafisz, ale...
Nie wiadomo co dla publiczności jest ciekawsze - obserwowanie tych, którzy strzelają czy tych, którzy są ostrzeliwani. Drużyna ostrzeliwana staje blisko tarczy, a potem wzrokiem śledzi nadlatującą strzałę i uchyla się przed ciosem. Po każdym strzale głośno krzyczy, macha rękami wskazując gdzie padł pocisk. Kiedy wszyscy zawodnicy
...
Zobacz zdjęcia:
Bhutan
Bhutan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















