Podróż dookoła świata
Dookoła świata - Kambodża - część IV



Justiluk2006-05-18 16:02:32
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Sam budynek swiatynny chyli sie pomalu ku upadkowi - wiele miejsc juz jest zawalonych, wiele innych podpartych drewnianymi wspornikami, a tabliczki o niebezpieczenstwie widnieja na prawie kazdym zakrecie. Kilka razy, ciagle wychodzac na dziedzince i wracajac do swiatynii, gubilismy droge i nie wiedzielismy, czy odwiedzalismy juz dane miejce, czy nie, ale nie przerazalo nas to a przeciwnie - jeszcze dodawalo magii temu niezwyklemu miejscu, po ktorym sie poruszalismy. Czulismy sie troche jak w innym, basniowym swiecie.
Tak jakby wszystko czekalo uspione przez jasnosc dnia, az zapadnie mrok, turysci opuszcza stare mury i wszystko powroci do swego normalnego, wolnego trybu zycia... Wyszlismy nie standardowo, bo mala sciezka w otaczajacej dzungli, na ktorej koncu stala potezna brama, przypominajaca troche te, ktore strzega wejscia do Bayonu. Po tej wizycie mielismy juz w planach tylko powtorny rzut oka na Bayon, oraz zachod slonca na wzgorzu ze swiatynia Phnom Bakheng. Bayon zachwycil nas po raz drugi, nawet z daleka. Niesamowita jest ta swiatynia! I mimo, ze to bynajmniej nie oryginalne, wcale nie wstydze sie tego, ze jest rowniez moja ulubiona budowla Angkoru. Zrobilismy jeszcze zdjecie tarasu Krola Lepera (tak, tak, to nie zart) i po chwili kontemplacji dojechalismy do podnoza "gory zachodu slonca". Zaparkowalismy nasze dzielne rowerki i ruszylismy wraz z tlumem pod gore.
Nie dosc, ze podejscie bylo ciezkie - szczegolnie po tak meczacym dniu - to jeszcze liczba ludzi spieszacych tam w tym samym czasie przerosla nasze najsmielsze oczekiwania. Dotarlismy na gore ledwo zywi i schronilismy sie za kamienna plyta. Gdy juz wydawalo nam sie, ze slonce powinno zachodzic, wyjrzelismy z naszej kryjowki, ale niestety slonce nie spieszylo sie wcale z zachodzeniem, a tlum jeszcze sie powiekszyl.
Postanowilismy przejsc sie dookola budowli (ktorej prawie nie bylo widac zza otaczajacych ja ludzi) i nie czekajac na zachod zejsc na dol
...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























