Podróż dookoła świata
Dookoła świata - Kambodża - część I



Justiluk2006-05-18 15:46:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
http://www.veda.com.pl/dookola
24.04.2006 r.
W nocy znow padalo i rozpetala sie burza, a po wczorajszych przezyciach z prawdziwym przerazeniem wpatrywalam sie w dach i nasluchiwalam bliskich uderzen piorunow - nie latwo bylo spac... Jednak rano trzeba bylo dzielnie sie zebrac, co z drobnym ociaganiem uczynilismy i o wpol do 8-ej zameldowalismy sie przed knajpa, w ktorej kupilismy bilety do Kambodzy.
Okazalo sie, ze w cenie jest rowniez sniadanie, co niezmiernie nas ucieszylo, gdyz w przeciwnym wypadku jechalibysmy glodni - fundusze sie bowiem skonczyly... Skonczylismy jesc i pic kawe, gdy dano sygnal do zbiorki. Okazalo sie, ze przekraczajacych dzis granice ludzi jest calkiem sporo! Wpakowalismy sie do trzech lodzi (nasza np. ciekla...) i po chwili bylismy na ladzie, gdzie upakowano nas w sawngthaew (zanim kupilam bilety, sprzedawca zapewnial, ze to bedzie duzy jeep...) i kazano czekac 0,5h nie wiadziec wlasciwie na co. W koncu ruszylismy. 2km dobra droga po czym dojazd do granicy - lesna drozynka pelna wertepow, z wielkimi kaluzami po wczorajszych burzach, zaczynalo sie niezle... Wytrzeslo nami calkiem porzadnie, a pytanie "co bedzie dalej" dreczylo coraz bardziej.
Granica okazala sie mala drewniana budka i szlabanem. Wysadzono nas z sawngthaewa, wyladowano bagaze - za granica przesiadka. Ustawilismy sie w kolejce. Bylo juz troche nerwowo, bo nie mielismy tylko 1,5 zamiast 2$ (oplata wyjazdowa...) - pozostawala nam nadzieja, ze celnicy przyjma 20 baht. Nagle moj wzrok padl na karte wyjazdowa stojacej obok osoby. "Lukasz, a gdzie sa nasze karty wyjazdowe?" - zaczelismy newrowe poszukiwania. Kart w piterku nie bylo... Przepuszczajac pozostalych w kolejce, przeprowadzilismy blyskawiczne intelektualne sledztwo. Wyszlo nam na to, ze musielismy karty wyjazdowe przez przypadek wlozyc do mojego piterka, w ktorym trzymalismy mniej wazne papiery, a ktory znajdowal sie gdzies gleboko w moim plecaku! Nerwowka ekstremalna. Pobieglam
...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























