Podróż dookoła świata
Dookoła świata - Kambodża - część I



Justiluk2006-05-18 15:46:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
trzeba bylo cekac i pertraktowac. Normalna (turystyczna) cena za trase Stung Treng-Kratie wynosila 7$ od osoby. Jak dla nas - nie do przyjecia. Szefuncio zjechal po dolarze - my uparcie odmawiamy. Nasza cena - 8$ za dwoje. Szefuncio kreci glowa. Mijaja kolejne minuty. Mini bus do Kratie sie zapelnia. Szefuncio: 10 $. My - odmowa, 8$. W koncu w minibusie ostaja sie dwa wolne miejsca. Szefuncio wyraznie cierpi, ale pokazuje na palcach 9$. Wiemy, ze to cena ostateczna i inaczej dzis nie pojedziemy.
Niech mu bedzie, idziemy na dolara ustepstwa. Upchnelismy sie na tylnym siedzeniu wraz z Wlochem, ktory podrozuje tak dlugo jak my i ruszylismy. Droga rowniez w nienajlepszym stanie, ale bez tragedii. Po godzinie postoj - dookola tylko stoiska z jajkami na twardo i sokiem z trzciny cukrowej. Do samochodu podchodzi pani, ciagnac za soba wozek z wielkim baniakiem benzyny - stacja benzynowa. Gdy samochod juz najedzony, znow pakujemy sie do srodka i juz bez przerwy dojezdzamy do Kratie. Z obserwacji po drodze jeden wniosek - bieda! Domy-ruiny, ludzie ciezko pracuja w polu, albo nic nie robiac siedza na klepiskach przed chatami. Niektore budynki nas zaskakuja - stoja oczywiscie na palach (jak wszedzie tu), ale sciany z desek wcale nie sa rowno upilowane: kazda deska wystaje zdecydowanie pod poziom podlogi o inna dlugosc - cos niesamowitego, choc nie do konca w pozytywnym sensie... Kierowca zawozi nas przed guesthouse z restauracja na dole. Ide obejrzec pokoj - 3$ z lazienka, nie jest zle. Zostajemy. Odswiezajacy prysznic i liczymy pieniadze. Mamy 6$ na dwa dni - nie dobrze...
Wymieniamy funty. Mamy 21$ na dwa dni, w tym przejazd do Siem Reap, jedzenie i delfiny. Nadal niedobrze, ale coz. Jedzenie zalatwiamy wiec w wersji najbardziej oszczednej, czyli bazarowej - duza bulka i po kawalku smazonej rzecznej ryby. Moze nie delikates, ale przezyc sie da. Chcielismy przejsc sie po miasteczku, ale nie wyglada zachecajaco - brud, smrod i szaleni kierowcy - troche jak w Indiach, tylko mniej kolorowo. Idziemy wiec zaraz spac - jutro wczesnie wstajemy, zeby zobaczyc delfiny. Oby sie udalo...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:














































