Pobudka o szóstej rano bo dziś jedziemy do Aktaszu, kilkaset kilometrów stąd. Autobus do Górno-Ałtajska jest około 10-tej. Po ciepłym pożegnaniu śmigamy na dworzec.
Ałtaj 2000 [2]
Rc2004-02-27 22:49:52
Wyświetlono razy (ostatnio: )
spada często poniżej 35 stopni. Chleb sami pieką, gdyż nie stać ich na kupowanie w sklepie. Wynajmują część domu Rosjanom, którzy trudnią się przemytem przez granicę. Płacą gospodarzom w naturze, czyli mąką i różnymi towarami. Poczęstowano nas własnoręcznie pieczonym chlebem, który z miodem smakował wybornie. Wreszcie ciepły chleb!
Córka gospodyni, wyglądająca na dobre 35 lat, była tylko o rok starsza od Joli. Bardzo się dziwiła, dlaczego nie ma jeszcze dzieci i męża. W jej przypadku, to wyszła za mąż dość młodo i ma już dwoje dzieci. Cała rodzina pochodzi z Kazachstanu. Wszyscy byli bardzo wysocy. Dziwiło mnie to wcześniej bo Ałtajcy są krępi i bardziej przy sobie. Teraz jest wszystko jasne. Dla Joli bardzo bulwersujące było to, że mężczyźni nie pracują w ogóle a kobiety tyrają od rana do wieczora. Najczęściej faceci od szóstej chleją wódę i tak non-stop.
25 sierpnia
Wstaliśmy o szóstej aby się nie spóźnić się na autobus do Górno-Ałtajska. W kwaterze byliśmy pierwszymi, którzy wstali. Niedługo potem pojawił się gospodarz, który zaczął prawie się modlić do butelki Darkowego piwa. Nic nie mówił, tylko się na nią patrzył, i tak dobre z pół godziny. Po śniadaniu zwinęliśmy manatki i poszliśmy na przystanek. Chłopaki umówili się wczoraj z kierowcą, że spokojnie możemy przyjść pół godziny przed ósmą i będzie na pewno miejsce. Gdy jednak dochodziliśmy do autobusu to był on cały zapełniony. Była 7.35 a my na lodzie. Autobus jeździ tylko co dwa dni. Staliśmy jak sieroty gdy autobus powoli odjeżdżał w siną dal... Zatrzymaliśmy się koło placyku, na którym stał pomnik Lenina i szukaliśmy stopa. W ciągu godziny pytali się kierowcy gdzie chcemy jechać. Jeden z nich obiecał zabrać nas za dwie godziny. Jednakże sprzedał nam 4 kg gruszek i tyle. Po jakimś czasie podjechał do nas młody chłopak z Bobikiem i po krótkiej
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:














































