Pobudka o szóstej rano bo dziś jedziemy do Aktaszu, kilkaset kilometrów stąd. Autobus do Górno-Ałtajska jest około 10-tej. Po ciepłym pożegnaniu śmigamy na dworzec.
Ałtaj 2000 [2]
Rc2004-02-27 22:49:52
Wyświetlono razy (ostatnio: )
przejście będzie emocjonujące. Brak w nim desek w wielu miejscach. Aby dostać się na drugą stronę, musimy przejść po samych linach. Zastanawialiśmy się czy może pójść wzdłuż rzeki ale nic o tej drodze nie wiedzieliśmy. Postanawiamy przejść jednak przez most. Tam gdzie nie ma desek idzie się ciężko gdyż plecak ciągnie silnie w dół. Żwawy nurt rzeki w dole powoduje, że ręce bardziej zaciskają się na linie. Ewentualny upadek skończyłby się z pewnością tragicznie. Gdy udało się wszystkim przejść, zaczęło się szorowanie rąk. Ktoś zakonserwował liny jakimś środkiem typu Bitum czy coś w tym rodzaju.
Doszliśmy niebawem do polnej drogi i po chwili podjechała biała, rozsypująca się Wołga. Wysiadło z niej dwóch podpitych Ałtajców i jeden trzeźwy Rosjanin. Stwierdzili, że za przejście przez most musimy zapłacić, bo to jest ich most. Zażądali 1000 rubli od łebka. Gdy nam to powiedzieli, to się mocno uśmialiśmy. Cena zaczęła zjeżdżać w dół. Darek z Tomkiem biegle rozmawiają po rosyjsku więc z nimi pertraktowali. Pozostała część grupy ruszyła po wodę, do pobliskiego strumyka. Niestety rzeka Czuja jest bardzo mętna i woda raczej nie nadaje się do spożycia. Strumyk ten był dla nas wybawieniem, można się było napić do woli. Gdy wróciliśmy do plecaków i Wołgi, pertraktacje nadal trwały i nie postępowały praktycznie do przodu. Ostrzegano nas wcześniej przed pijanymi Ałtajcami, gdyż często żądają wódki i gdy jej nie dostaną to mogą wyciągnąć nawet broń. Ci akurat jej nie mieli ale byli strasznie namolni. Każdy z nas kupił wcześniej po flaszce wódki w razie czego. Po 1,5 godzinie wkurzyłem się tą sytuacją i wziąłem plecak i poszedłem drogą w stronę gór. Po 20 minutach dogoniła mnie Jola i zaraz też ukazała się Wołga z Tomkiem, bagażami i Rosjaninem. Rosjanin wysiadł i szedł dalej ze mną. Jola zabrała się samochodem. Rosjanin cały czas
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:














































