Dotarcie do celu składa się z wielu drobnych kroków we właściwym kierunku. To nieprawda, że tylko nieliczni, dobrze wyposażeni i wspierani przez możnych sponsorów podróżnicy mogą organizować ekspedycje.
Syberia - Polarny Ural
Rc2004-02-27 22:33:35
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
jak i polskiej, na własne ryzyko i przysłowiowy hit szczęścia. Przeciwieństw było sporo. Z niektórych jeszcze sobie sprawy nie zdawałem. Tuż przed odjazdem zaczęły do mnie dochodzić wieści o zamknięciu półwyspu Jamał dla obcokrajowców. Nie to było jednak najgorsze...
Sob i zastrugi
Pociąg ruszył, ostatni uścisk ręki i słowa żony "Bądź ostrożny, uważaj na siebie!". Jej sylwetka szybko znikła. Zaczęło się. Czwartego dnia podróży zobaczyłem Ural, cały biały i mocno zamglony. Nie mogłem rozróżnić poszczególnych szczytów i zarysu karów polodowcowych. Góry jak biało-srebrzysta zjawa, powoli wyłaniały się z mglistej zasłony zmrożonego powietrza. Z daleka wyglądały jak kopczyki z białego piasku lub nieudolnie narysowany góry na szesnastowiecznych sztychach. Z bliska wyglądały zupełnie inaczej. Odzyskiwały swój groźny i surowy wygląd. Rzeka Sob wijąca się w dolinie była miejscami Nie zamarznięta. To mnie bardzo ucieszyło. Mogłem mieć nadzieję na stosunkowe łatwe
uzyskanie wody bez konieczności topienia śniegu. Wysiadłem w malej osadzie Czerwony Kamień, składającej się z "izbuszki" w której miałem mieszkać i jednego zamieszkałego budynku. Zaraz za moją chatką znajdował się teren łagru, pokryty szczątkami baraków. Musiałem podgrzać palnikiem zamarzniętą kłódkę i dopiero wtedy mogłem włożyć klucz do środka. Pchnąłem drzwi i od razu wdepnąłem w nawiany śnieg. Wewnątrz było ciemno i zimno. Okiennice były zabite na głucho aby uniemożliwić złodziejom szabrowanie wyposażenia. W zeszły roku złodzieje dwukrotnie włamali się do chatki. Zapaliłem swoją fińską lampkę, niewiele to dało. Po ciemku nie mogłem znaleźć siekiery. Po raz pierwszy zmarzły mi nogi w butach. Narąbałem trochę szczap swoim małym toporkiem i zapaliłem w
piecu. Cały czas miałem w oczach obraz tej samej chatki gdy byliśmy tu razem z moją żoną.
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:















































moje strony to Abagór /Nowokuznieck
Bozena szczecin
bozena, 2008-07-14 14:26:36