Dotarcie do celu składa się z wielu drobnych kroków we właściwym kierunku. To nieprawda, że tylko nieliczni, dobrze wyposażeni i wspierani przez możnych sponsorów podróżnicy mogą organizować ekspedycje.
Syberia - Polarny Ural
Rc2004-02-27 22:33:35
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
i jest grząski. Idę zębata granią nie odchodząc ani o krok od głównego grzbietu. Pogodę mam wspaniałą choć wszystkie okoliczne szczyty toną już w morzu chmur. Masyw Chanmej jest najwyższy i
chmury nie mają do niego dostępu. Przechodzę całą grań i powoli zaczynam schodzić w dół. Schodzę tyłem z czekanem w ręce. Tą samą trasą szli mniej więcej tydzień temu dwaj turyści w rakach. Ich ślady są już nieco nieczytelne, choć czasami wyraźnie widać długie rysy poślizgu na przednich zębach raków. Idę bardzo ostrożnie. Śnieg "śpiewa" pod uderzeniami moich butów. Na wysokości 900 m i 800 m zbieram bezcenne kolekcje dębików. Mam dobry dzień. Docieram do strumienia nad którym piętrzą się skały. Na jednej z nich znajduję stare, wysokie prawie na metr gniazdo myszołowa. Jest zawiane śniegiem. Robię ostatnie zdjęcia.
Bardzo chce mi się pić. Czuję już zmęczenie w nogach. Zostawiona w namiocie herbata pewnie będzie już letnia. Wchodzę na płaską powierzchnię doliny potoku i za zakrętem
powinienem zobaczyć namiot na bażynowej górce. Na mojej trasie nagle pojawiają się ślady sań i czterech reniferów. Będę więc miał gości. Ślady prowadzą prosto na bażynową górkę, gdzie stał namiot. Lecz na bażynowym kobiercu ...zostały tylko narty, polarowe spodnie, dziennik, karimata i zielnik. Resztę rzeczy złodzieje zabrali ze sobą. Tyle sprzętu gromadzonego od pięciu lat przepadło! Mimo zmęczenia postanawiam iść śladami złodziej! mając nadzieje, że i tym razem opatrzność przyjdzie mi z pomocą. Jest 18-ta wieczorem. Pójdę tak daleko ile wytrzyma mój organizm. Po godzinie ślady zaprowadziły mnie do dwu myśliwskich izbuszek. Ale to był tylko fortel. Złodzieje liczyli na to, że wiatr zaniesie śniegiem ich ślady. Ponadto przyczepili moje pułki z tyłu swoich sań. Ich charakterystyczny
ślad łatwo mogłem rozpoznać w gmatwaninie innych tropów. Po minięciu
...
Zobacz zdjęcia:
Rosja
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:















































moje strony to Abagór /Nowokuznieck
Bozena szczecin
bozena, 2008-07-14 14:26:36