Pragnienie poznania egzotycznych krajów, przeżycie wielkiej przygody, żądza sławy, czy też pieniędzy pcha jednych ludzi w kierunku bieguna, innych na najwyższe szczyty świata, ocean czy na pustynię…
Sens podróżowania

Wg2004-02-25 19:17:08
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
"Jeśli potrafisz wypełnić bezlitosny czas.
Każdą sekundę co staje się wiekiem.
Twoją stanie się ziemia; wszystko wśród nas.
I coś więcej, mój synu, staniesz się człowiekiem"
Rudyard Kipling
Pragnienie poznania egzotycznych krajów, przeżycie wielkiej przygody, żądza sławy, czy też pieniędzy pcha jednych ludzi w kierunku bieguna, innych na najwyższe szczyty świata, ocean czy na pustynię…
Ludzie coraz częściej odczuwają bezsens ciągłej gonitwy za pieniędzmi, nieustannego gromadzenia „zabawek” i marzą o świętym spokoju, o tym co jest już prawie nieznane ludziom cywilizowanym, a wiąże się z wędrowaniem.
To cudowne poczucie wolności! Mimo wielu niedogodności i niebezpieczeństw związanych z podróżą, mimo towarzyszącym jej chwilom zwątpienia i strachu przed tym co przyniesie każdy następny dzień, tej potrzeby ciągłych zmian, ciągłego przemieszczania się, dotykania świata zwalczyć się nie da. Kończy się jedna ekspedycja, a już w głowie
rodzą się plany następnej !!!
Stara pieśń niemiecka głosi: „Kogo Bóg chce wyróżnić, to posyła go w dalekie kraje”.
Ale jak pielgrzym ma jasno określony cel swej wędrówki, tak i podróżnik powinien wiedzieć dokąd zmierza, powinien być świadomy, że nieprzemyślana wędrówka jest marnowaniem sił i środków. Dla niego jak dla nomadów „wędrować” powinno znaczyć „zwyciężać”, powinno to być prawdziwe smakowanie świata.
Nawet w najpiękniejszych chłopięcych marzeniach nie śniło mi się, że będę kiedyś wędrował wśród lwów, słoni i żyraf Czarnej Afryki, przemierzę cały świat arabski, przepłynę Amazonię, zobaczę największe wodospady świata: Iguacu, Wiktorii i Niagarę, będę uczestniczył w karnawale w Rio, delektował się „oddechem Pacyfiku” na Hawajach i najpiękniejszej wyspie świata Bora Bora, przeżyję pożar buszu w USA, wybuchy gejzerów w Nowej Zelandii, kilka trzęsień ziemi i erupcję wulkanu. Że motorówką będę pływał między delfinami koło Bali, wśród rekinów i wielorybów u brzegów Nowej Zelandii, oglądał fascynujące piękno Parków Narodowych w USA.
Nie trzeba daleko jechać z nad Wisły by zobaczyć cuda natury: Pamukkale i Kapadocję (Turcja), dzień polarny na płn. Norwegii, czy Zorzę polarną.
Każda wyprawa byłaby niepełna gdyby zabrakło w trakcie jej trwania wizyt w świątyniach, pałacach i muzeach, gdyby nie było spotkań z „możnymi tego świata”. W tym gronie chciałbym wymienić tylko niektórych:
Ojciec Św. Jan Paweł II, kard. A. Kozłowiecki, ks. M.Żelazek (nominowany do nagrody Nobla), bp. Multan J. Patras w Pakistanie, prezydent Moorei na Pacyfiku, kilku szejków arabskich, Urzędu M. Kurytyby w Brazylii, maharadży Kolhapuru w Indiach, prezesa Kongresu Polonii USA p. E. Moskala, pp. Hayek w pałacu R. Valentino w Hollywood, wielu ambasadorów Polski i innych państw, premiera Malezji, wodza Apaczów Guerrero, wielu poetów, polityków i misjonarzy.
Zobacz zdjęcia:
Republika Konga
,
Demokratyczna Republika Konga
Republika Konga - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

















