Podróż dookoła świata
Dookoła świata - Dalsza czesc Tybetu - część II



Justiluk2006-04-13 18:45:13
Wyświetlono razy (ostatnio: )
http://www.veda.com.pl/dookola
25.10.2005 r.
Dzis byl dzien przygotowan do jazdy do Nepalu!:) No i zobaczylismy kolejny z najwiekszych tybetanskich klasztorow - Sera. Zaczelismy od wystawnego sniadania w naszej restauracji - uznalismy, ze nam sie nalezy, po przejsciach ostatnich dni :) Pozniej przejechalismy do Konsulatu Nepalskiego, oddalismy paszporty, oplacilismy co trzeba i czekajac na zwrot dokumentow uzupelnonych o nowa wize, ruszylismy do Sery. Znow duzy teren klasztorny, z wieloma mniejszymi uliczkami, podworkami i przejsciami, kapliczkami i swiatyniami pachnacymi jaczym maslem. Z nowosci i rzeczy interesujacych, bylismy swaidkami tzw. debaty, czyli zebrania kilkudziesieciu mnichow, na jednym z placow. Zabawa polegala na tym, ze czesc duchownych siedziala na ziemi, gdy niektorzy ich towarzysze stali nad nimi i klaskali, wskazujac po klasnieciu ktoregos z siedzacych mezczyzn. Mielismy o tym co prawda zupelnie inne wyobrazenie, myslac ze bedzie to autentyczna dyskusja, w ktorej ludzie beda sie wypowiadac, wskazywani po kolei przez klaszczacych, a okazalo sie, ze to po prostu kilkuosobowe grupki spedzaja w ten sposob czas, nie rozmawiajac nawet specjalnie, ale i tak bylo ciekawie. Co jeszcze nas zaintrygowalo, to wychodek na swiezym powietrzu (po prostu dziura w podlodze oslonieta odrobine niskim murkiem), na daszku, z widokiem na doline :) Wkrotce ruszylismy po nasze paszporty, ktore odebralismy czekajac chwile w kolejce (wizy nepalskie nas zawiodly - male i brzydkie), kupilismy bilety na jutro do Schigatze (pierwsze duze miasto-przystanek na trasie do Katmandu), po czym udalismy sie do supermarketu - nasza potrzeba normalnych kanapek wygrala z rozsadkiem :) Kolacyjke zrobilismy sobie faktycznie pyszna i czuemy sie teraz pelni jak male baczki, ale szczescie prawie pelne (bo sera nie znalezlismy, a tego brakuje nam najbardziej). Jeszcze ostatnie rzeczy do spakowania i idziemy spac :)
26.10.2005 r.
No i jestesmy bezpiecznie
...
Zobacz zdjęcia:
Tybet
Tybet - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























