Podróż dookoła świata
Dookoła świata - Mongolia do końca



Justiluk2006-04-12 17:16:08
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
http://www.veda.com.pl/dookola
Środa, 12 października 2005
Elektronika czasami zawodzi...
Niestety tak wydarzylo sie rowniez z naszym palmtopem, ktory juz po raz drugi w czasie naszej podrozy odmowil wspolpracy, co zakonczylo sie utrata czesci danych, w tym - gotowego juz dziennika z opisem pozostalych dni, ktore spedzilismy w Mongolii... Poniewaz czas w Chinach mija i najwyzsza pora zabrac sie za opisywanie biezacych wydarzen - podroz znad wodospadow do granicy mongolsko-chinskiej jestem zmuszona opisac w duzym, (nietypowym dla mnie) skrocie. Bardzo wszystkich w zwiazku z tym przepraszam i obiecuje w przyszlosci bardziej sie starac o zapisywanie dziennika w kilku bezpiecznych miejscach...
Juston
Droga znad wodospadow do Ulan-Bator byla bez watpienia najbardziej nietypowa - co wcale nie znaczy, ze najlepsza - ze wszystkich dotychczasowych. Z powodu braku jakiejkolwiek alternatywy, zgodzilismy sie w koncu zaplacic miejscowemu chlopakowi, za zawiezienie nas do najblizszej miejscowosci (Batl-Se). Starym, duzym samochodem ruszylismy wkrotce w droge - siedzac na plecakach (siedzen z tylu nie bylo), w smrodzie i roju much. Chlopak jechal jak szalony po dolach, gorach, skalach, prawie nie zwalniajac przejezdzal przez rzeke o kamienistym dnie, tak jakbysmy jechali nowiutenkim jeepem, a nie rozpadajacym sie gruchotem. Po przejechaniu niespelna polowy drogi, samochod nagle stanal. Najpierw chlopak sam probowal cos grzebac w silniku (i tu ciekawostka: dostep do tego, co zazwyczaj znajduje sie pod maska, w tych samochodach znajduje sie w srodku, pomiedzy kierowca, a pasazerem jadacym z przodu), ale bezskutecznie.
Jego matka, ktora nam towarzyszyla, udala sie po pomoc, a my - nie majac nic lepszego siedzielismy w srodku. Akcja naprawcza trwala 5h... Przez ten czas do naszego samochodu podjechalo sporo motorow, ktorych wlasciciele bardzo duzo mowili i robili madre miny, ale nic z nich nie wyniklo. Za to my czulismy sie
...
Zobacz zdjęcia:
Mongolia
Mongolia - wybierz obszar, który cię interesuje:












































