Podróż dookoła świata
Dookoła świata - Mongolia - Granica rosyjska - wyprawa konna - część II



Justiluk2006-04-12 17:01:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
http://www.veda.com.pl/dookola
20.09.2005 r.
Wczorajszy wieczor byl tak samo leniwy, jak dzien. Czekajac na powrot naszych dob oczyncow z wesela, gralismy caly czas w Uno. Po pewnym czasie dolaczyl do nas rowniez nasz poprzedni gospodarz, ktoremu gra sie nadzwyczajnie spodobala (a my bylismy pod wrazeniem, jak szybko zalapal zasady nie rozumiejac nic w zadnym innym jezyku poza mongolskim!). Wesola mongolska rodzina wrocila przed polnoca. Mowiaca po angielsku kobieta wyjasnila, ze spedzimy w tym samym miejscu jeszcze jedna noc, a do ej rodzicow pojedziemy nastepnego dnia z rana. Nie mielismy wiele do gadania, wiec rozlozylismy legowisko i poszlismy spac. Rano zebralismy sie dosc szybko i jeszcze przed sniadaniem (ktorego - nie ukrywam - chcialam troche uniknac) postanowilismy z Lukaszem po chleb. Po powrocie wyszla do nas nasza Mongolka pytajac bardzo zaniepokojona faktem, niejedzenia przez nas sniadania, bo dla nich to bardzo niedobrze. Lukasz odpowiedzial szybko, ze to z powodu moich klopotow z zoladkiem. On zreszta i tak dostal miske zupo-dania (oni tu chyba jedza tylko to...), a ja miske slonego mleka - na nic wybiegi... Przed wyjazdem - ostatnie zakupy gospodarzy, na ktore zabrali nas ze soba. Bylismy mocno zniecierpliwieni, bo przez godzine po prostu krecilismy sie po wsi, wracajac caly czas w te same miejsca. Gdy bylismy juz naprawde mocno zirytowani, wreszcie wrocilismy po nasze bagaze i po licznych pozegnaniach ruszylismy w dalsza droge. Dodam tylko, ze idac do samochodu dostalam jeszcze "lekarstwo na moj bol brzucha" - gruby plaster ichniejszego sera... Gdyby nie pomoc Lukasza i Francuzow przy jego spozyciu, chyba naprawde mialabym problemy z zoladkiem...
Podczas jazdy przez stepy po raz kolejny zachwycalismy sie widokami rozleglych przestrzeni, otoczonych gorami: jedne z nich nadal zielenily sie gestymi lasami, inne - bielily z daleka sniegiem. Mijalismy tez liczne stada jakow! Nie wiem, na czym to polega, ale te wielkie, wlochate
...
Zobacz zdjęcia:
Mongolia
Mongolia - wybierz obszar, który cię interesuje:












































