Podróż dookoła świata - Rosja - Moskwa
Gryka Wyświetlono: 407 razy 2006-04-08 14:41:44![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.54 (99 głosów) |
Podróż Gryków dookoła świata<br />ROSJA - 19.07.2005 - 13.08.2005
www.grykapodroze.com
Halo, halo!
Dotarlismy do Moskwy calo i zdrowo:) Ale znowu rano i znowu padalo...Brrr...! Jeszcze w Polsce, firma zalatwiajaca nam wizy do Rosji, musiala wykupic choc 1 noc w jakims rosyjskim hotelu. Padlo na Moskwe, wiec pierwszy nocleg powinnismy miec (przynajmniej teoretycznie....) zalatwiony. Moglismy sie jednak zameldowac w tym hotelu nie wczesniej niz w poludnie, a bylo zaledwie po 6 rano... Musielismy wiec na dworcu kolejowym zostawic bagaze za kosmiczna cene 60 Rubli i na lekko ruszyc w miasto. O kolejne noce sie nie martwilismy, bo - podobnie jak w St.Petersburgu - udalo sie skontaktowac z kobieta z HC, ktora chetnie nas bedzie goscic:) Skoro przywedrowalismy do Moskwy, to przede wszystkim musielismy sie zajac zalatwieniem biletow juz na wlasciwy odcinek kolei transsyberyjskiej Moskwa-Irkuck. No i tu sie zaczela zabawa...
Jak kazdy normalny czlowiek by zaczal, tak i my zaczelismy od kas biletowych. Jednak pomni na doswiadczenia zdobyte podczas wyjazdu na Krym, wiedzielismy, ze wcale nie musi byc latwo...No i nie bylo! Sprawdzilismy w kilku miejscach. W kasach echo. Biletow niet. No dobra. Znalezlismy firme posredniczaca w sprzedazy biletow - Mostragenctvo. Ale tam tez nic. Biletow juz po prostu nie bylo... Ladny bigos.
No to wbilismy sie do takiego komputerka z informacja o polaczeniach. Troche nam czasu zajelo, zanim zorientowalismy sie jak to dziala i co mozna z tego wyciagnac. I potwierdzilo sie, ze biletow na normalne pociagi w normalnych cenach nie ma juz na kilka dni do przodu... Owszem, mozna bylo bez problemow kupic bilet na ktorys z pociagow "firemnych", ale to kosztowalo 4500-6000Rubli...Troche za duzo jak dla nas. Zdecydowalismy sie wiec wymyslic polaczenia kombinowane i udalo sie znalezc miejscowki na pociag z postojem i przesiadka w Nowosibirsku za laczna cene 2500Rubli. Juz troche lepiej, choc i tak nie rewelacyjnie, bo na zwykly pociag bilety powinny kosztowac ok.1500Rubli. Ok. Juz bez klopotow, z wypisanymi na karteczkach numerami pociagow, datami, godzinami itd poszlismy do okienka i kupilismy nasze wymarzone bilety na kolej transsyberyjska!:) Chyba najtrudniejsza czesc zadania mielismy za soba. Teraz moglismy juz spokojniej pomyslec o zwiedzaniu miasta. Cale szczescie przestalo padac, wiec mozna bylo sie po Moskwie pokrecic:)
No i dokad skierowac pierwsze kroki? No jasne, ze na Plac Czerwony!:) Dojechalismy tam metrem. A metro to osobna historia! Ogromna siec linii moze zawiezc prawie wszedzie. Koszmarny tlok, tysiace ludzi przeciskajacych sie jednoczesnie w roznych kierunkach, strasznie goraco. Ale i tez piekne stacje i perony, terakotowe zdobienia z komunistycznymi motywami, sierpy, mloty, gwiazdy i te sprawy:) Slogany socjalistycznej propagandy i usmiechniete kobiety za sterami traktorow:) Klimat swietny! Bardzo nam sie podobalo.
| Oceń relację |
RosjaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju

























