Dzień dziewiąty – 28.10.1987 – wtorek
W śniegach pod Sziszipagmą - dzień dziewiąty

JK2006-04-08 12:18:00
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
Cały dzień w marszu, aby dotrzeć granicznej wioski. Szliśmy przez cały dzień doliną podobną do Kościeliskiej, tylko około dziesięć razy większą. Wyższe góry nas otaczały, szersza była rzeka i dolina. Gdzieniegdzie skałki zbliżone wyglądem do stojących wielkich maczug. Mimo że stale szliśmy na dół, to trasa była wyczerpująca. Tragarze postanowili, że każdy weźmie po dwa plecaki i podwójnie zarobi. Mimo ciężaru idą tak szybko, że z trudem możemy ich dogonić. Raz tylko zatrzymują się, aby zjeść kluski z campy wyrobione w herbacie. My jemy jakieś pieczywo kupione w poprzedniej wiosce.
Wioska Njalam, położona jest na wysokości 3600 metrów. Na małych pastwiskach niedaleko wioski ujrzeliśmy ponownie pasące się jaki. Cała wioska to dwie ulice, jedna pod górę, wiodąca wśród zagród do świątyni, druga, opadająca w dół, handlowa. Miniaturowe domki po dach poobkładano suszącym się drewnem opałowym. Tybetańczycy, siedząc na progach domów, bawią dzieci, przyglądają się nam z zaciekawieniem. Główna część wioski składa się z kilku sklepów i paru restauracji. Wokół pełno dzieci, które biegają za nami. Oglądają nas ciekawie i co raz wybuchają śmiechem. Przy klasztorze widzi się mnóstwo dzikich psów. Tubylcy wierzą, że są to mnisi, którym nie powiodła się reinkarnacja i dostali drugą szansę życia, aby się poprawić. Zespół baraków, dumnie nazwany hotelem, wzniesiono na rozwidleniu traktów. Odrapana reklama nad wejściem zachwala najlepszy serwis, komfortowe pokoje, gorące tusze i dobrą kuchnię. Komfort lodowato zimnych pokoi, polegał na zaopatrzeniu każdego w dwulitrowy termos wrzątku. Gorących tuszów nie mogliśmy ocenić z powodu braku wody. Luksus sanitariatów ograniczał się do trzech dziur w podłodze, oddzielonych od siebie zapewniającym intymność, półmetrowej wysokości przepierzeniem. Kilka dla kobiet i kilka dla mężczyzn.
Od Njalam nasza droga
...
Zobacz zdjęcia:
Tybet
Tybet - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























