Dzień trzeci – 21.10.1987 – środa
W śniegach pod Sziszipagmą - dzień trzeci

JK2006-04-08 12:03:57
Wyświetlono razy (ostatnio: )
sześć metrów wysokości, a same ucho jest kilkumetrowej wielkości. Po krótkim zwiedzaniu miasta trzeba ruszać dalej. Do granicy było wciąż ponad pięćset kilometrów.
I znowu na szutrowej drodze. Naszym autobusem strasznie telepie, szczególnie wtedy, gdy przekraczamy koryta wyschniętych rzek. Tu i ówdzie w tym pustkowiu widać domki sklecone, czy raczej ulepione z gliny. Czasem stadko owiec i grupki ludzi, którzy z daleka przyjaźnie machają do nas rękami. Potem mozolna wspinaczka na kolejną przełęcz. Mamy już za sobą kilka dni aklimatyzacji i trochę łatwiej znieść uboczne skutki przebywania na takiej wysokości. Zwalony czorten z pękiem wypłowiałych flag, kilka kamiennych kopczyków i potem karkołomny zjazd w dolinę, aż do rozjazdu dróg do Sakja. Tam czekają przy drodze autostopowicze: tybetańscy mnisi i dwójka europejskich trampów. Na tym pustkowiu szanse na autostop mają raczej niewielkie. Znów wspinaczka na przełęcz. Znów pęki modlitewnych flag i tablica z hieroglifami, z której potrafimy odczytać jedynie wysokość: 5220 metrów. Zapada zmrok, gdy osiągamy pogrążone w mroku osiedle. Nasz autobusik wjeżdża na podwórko jakiegoś nędznego zajazdu, w którym zatrzymują się kierowcy ciężarówek. Przydziałowy litr wody wystarcza od biedy do umycia rąk i twarzy. Nocą robi się piekielnie zimno.
Kolejny dzień niezwykłego rajdu szutrowymi drogami południowego Tybetu rozpoczynamy jeszcze po ciemku, szczekając zębami pod wspaniale rozgwieżdżonym niebem. W naszym zajeździe o tej porze nie ma oczywiście ani miski wody do mycia, ani termosu z herbatą... Posterunek kontrolny. O 9.30 przejeżdżamy obok sporej osady Tingri, rozłożonej na łagodnym wzgórzu w środku sporej doliny... W pełnym słońcu otwiera się przed nami panorama głównego grzbietu Himalajów. Po raz pierwszy w życiu widzę w oddali masyw Everestu. Ile lat czekałem na tę chwilę! Z dużej odległości nie wydaje się
...
Zobacz zdjęcia:
Tybet
Tybet - wybierz obszar, który cię interesuje:













































