Dzień drugi – 20. 10. 1987 – wtorek
W śniegach pod Sziszipagmą - dzień drugi

JK2006-04-08 12:02:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
zaś jest przestrzeń własnej naszej jaźni, umysłu i podświadomości.
Aby Księga umarłych mogła spełnić swą rolę, ktoś umiejący dobrze recytować powinien wielokrotnie, głosem dobitnym i wyraźnym, przeczytać tekst tuż przed śmiercią bliskiej mu osoby. Wskutek tego zmarły przypomni sobie udzielone mu w księdze wskazówki, jak rozpoznawać ową jasność, i natychmiast, rozpoznawszy światłość główną, osiągnie wyzwolenie. A tak, dla przykładu, przedstawia się wypowiadana przy umierającym formuła mająca mu ułatwić znalezienie właściwej drogi:
Szlachetny synu (wymienić imię), któremu teraz przyszło szukać drogi! Gdy tylko przestaniesz oddychać, pojawi się przed tobą tak zwana Główna Jasność Pierwszego Bar-do, której znaczenie wcześniej zostało ci objaśnione przez guru! A gdy ustanie twój dech zewnętrzny, zaświta przed tobą Dharmata wyrazista jak pusta przestrzeń nieba, jasna, świetlista, pozbawiona krańców i środka – nagi, wolny od zanieczyszczeń umysł. Rozpoznawaj ją wówczas i wstępuj w jej sferę! Wtedy i ja ci ją pokażę!
Po tym wstępie umierający powinien dalej być pouczany jak, zachować się w stanie bar-do. Powinien również wielokrotnie odmawiać stosowne modlitwy, które dla przypomnienia są mu w tym czasie recytowane:
Ach, gdy tak błądzę po kolisku samsary
wtrącony w nie przez własne silne namiętności,
zechciej, Wadżrasattwo, poprowadzić mnie świetlistą drogą
Mądrości czystej, podobnej zwierciadłu!
Niechaj mnie też wspiera twoja czcigodna Małżonka, Buddhaloczana
Wyzwól mnie, proszę, z wąskiego przesmyku
straszliwego bar-do!
Zaprowadź mnie do pełnej skończonej doskonałości
siedziby Buddów!
Wypełnienie wszystkich rytuałów daje dopiero szansę na znalezienie właściwej drogi przez zmarłego a ma nią być ostateczne wyzwolenie z koła
...
Zobacz zdjęcia:
Tybet
Tybet - wybierz obszar, który cię interesuje:













































