Strona główna » Tybet » W śniegach pod Sziszipagmą - dzień drugi

Dzień drugi – 20. 10. 1987 – wtorek

W śniegach pod Sziszipagmą - dzień drugi

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec JK
2006-04-08 12:02:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )

rozwiązania, o których jednostce nawet by się nie śniło.

Tego dnia Mariola napisała:

W dalszym ciągu nie mamy pomocy. Podzieliliśmy żywność. Świeci słońce. Myślałam, że to ostatnia moja noc. Kupiliśmy barana. Jesteśmy zmęczeni. Mało mamy jedzenia. Mamy za mało pieniędzy.

Tego dnia Maciek napisał:

Około 7. zaczęło się rozjaśniać. Około 6.30 przez zamarznięte i zaśnieżone szyby wdarły się pierwsze promienie słońca. Wysypywaliśmy się po kolei z autobusu i wydawaliśmy okrzyki zachwytu. Przed autobusem stał dostojny jak trochę zaskoczony taką ilością, kolorowych dwunożnych wycofał się na bezpieczną odległość. Mikrobus Szwajcarów zasypany był do połowy okien, nasz nieco mniej. Jak sięgnąć okiem – śnieg, a nad nami idealnie błękitne niebo bez jednej chmurki. Ostre promienie słońca w ciągu kilku minut stopiły lód na szybach autobusów, na wprost, kilkanaście kilometrów przed nami wspaniały biały szczyt, nieco później mieliśmy się dowiedzieć, ze to Sziszipagma (8020 m.) ostatni z ośmiotysięczników zdobytych kilka tygodni wstecz przez naszego rodaka Kukuczkę. Prezentował się dostojnie, lecz nie groźnie. Jakie to proste, podejść do niego, wdrapać się na wierzchołek i zejść. O zmierzchu byłbym z powrotem. „Nieco wyższy” niż nasze Rysy, tyle, że cały w bieli. Faktycznie, wysokość względna liczona z naszego poziomu 5200 metrów wynosiła niecałe 2900 metrów. To złudzenie prysło szybciej, niż myślałem. Po lewej stronie stała grupka naszych turystów i głośno dzieliła się wrażeniami z nowego odkrycia. Przez metrowej wysokości zaspę otaczającą autobus przedostałem się do nich. Stali na pochyłym zboczu wolnym od śniegu, po lewej stronie autobusu. Nie wiem czy przeszedłem więcej niż sto pięćdziesiąt metrów przez śnieg. W każdym razie szeroko otwartymi ustami łapałem powietrze, a bicie serca czułem w całym ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  20  21  22  23  24  25  26  27  28  29  30  31  32  33  34  35  36  37  38  39  40  41  [42]  43
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Tybet

Tybet - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Tybet - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Tybet - filmy z wakacji Tybet - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Tybet - szczepienia, porady zdrowotne Tybet - kuchnia, potrawy, alkohole Tybet - kultura, obyczaje, zabytki Tybet - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Tybet

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Tybet