Dzień drugi – 20. 10. 1987 – wtorek
W śniegach pod Sziszipagmą - dzień drugi

JK2006-04-08 12:02:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
ciężko chora, a lekarstwo można kupić za dolary. Ona ich oczywiście nie posiada, ale chyba my mamy ich sporo, jeśli wydajemy na zwiedzanie tak „durnego kraju” jak Tybet. W efekcie, po tej sugestii, zrobiliśmy zbiórkę „zbędnych dolarów” na chore dziecko. Ośmielona kierowniczka zwierzyła się nam, że zawsze była przekonana, iż Europa to bardzo dobrze zarządzana część świata. Świadczyć mogłaby o tym wysoka technologia i rozwój nauki. Teraz jednak, gdy poznała ona tak wiele europejskich nacji przekonała się, że musi u nas panować wielki bałagan. „Każdy mówi w swym języku. Polacy po polsku, Niemcy po Niemiecku, Anglicy po angielsku – straszny bałagan”. Na dodatek wszyscy cudzoziemcy, z którymi się styka, są zainteresowani „Tybetańczykami – tym ciemnym narodem, który karmi się zabobonami i gusłami”.
Transtibetan – highway... Prawie dwie doby męczącej jazdy autobusem przez pusty, surowy płaskowyż. Dla kilku Europejczyków o posturze zdecydowanie większej niż przeciętny Chińczyk, którzy bez powodzenia próbują upchnąć między stłoczonymi ławkami swoje długie nogi, jest to ciężka próba. Tę jedyną porządną szosę (pełną jednak dziur i wybojów) łączącą stolicę Tybetu z resztą Chin zbudowano w latach 1952–54. Przedtem do Lhasy wiodły jedynie karawanowe szlaki. Jeszcze na początku XX wieku łatwiej było dotrzeć do stolicy Tybetu z południa, forsując Himalaje niż przez niegościnny płaskowyż. Nic wiec dziwnego, że przez wieki pozostawał Tybet zupełnie odcięty od świata. Po drodze tylko dwa małe miasteczka (w jednym z nich, Amdo – 4500 metrów nocowaliśmy w prymitywnym hoteliku), „truckstopy”, czyli przystanki dla ciężarówek z garkuchniami i wojskowe baraki Chińczyków... Transtybetańska szosa to także piekielny ból głowy, łomotanie w skroniach a nawet nudności. Takie są skutki braku stopniowego przystosowania do przebywania na dużych wysokościach.
...
Zobacz zdjęcia:
Tybet
Tybet - wybierz obszar, który cię interesuje:












































