Dzień drugi – 20. 10. 1987 – wtorek
W śniegach pod Sziszipagmą - dzień drugi

JK2006-04-08 12:02:11
Wyświetlono razy (ostatnio: )
od początku dość niechętnie. W efekcie, rano skoro świt, uciekła od nich i powiedziała, że więcej już tam się nie pokaże – woli z nami umrzeć z głodu. Dla mnie jednak jako lekarza grupy jest to spory stres. Wyobraźnia podsuwa mi różne niepokojące rozwoje tego medycznego problemu. Tak czy inaczej, byłbym zupełnie bezradny w zaistniałej sytuacji. Każdy z nas posiada w plecaku trochę leków a wśród nich również antybiotyki. W najczarniejszym jednak scenariuszu nikt nie mógł przewidzieć, że znajdziemy się na przełęczy powyżej 5000 metrów z ciężarną „pierwiastką”, bez ogrzewania, jedzenia i picia. Teraz, gdy znaleźliśmy się w śnieżnej pułapce, robię szybko przegląd ewentualnych zagrożeń zdrowotnych, z jakimi grupa nasza może się zetknąć.
Prawie nie mamy jedzenia ani picia. Ubranie i wyposażenie jest zdecydowanie za słabe jak na te warunki. Nawet zejście w dolinę, do strumienia jest dla wielu z nas zbyt wielkim wysiłkiem, nie wiadomo czy dalibyśmy radę podejść ponownie do autobusu. Na pewno nikt z nas nie zaryzykuje wyruszyć w stronę granicy. Nikt tam nie dojdzie przez dzień, a w nocy na pewno byśmy zamarzli. Ponadto wszyscy mamy nieodpowiednie do marszu po śniegu buty. Nigdy nie przewidzieliśmy takiej ewentualności. Pewnie gdybyśmy w porę wyjechali z Golmudu, gdybyśmy nie musieli pozostawać w rodzaju „aresztu domowego” w Lhasie bylibyśmy teraz już od dawna w Nepalu lub Indiach. Na dodatek śniegi w tym roku spadły nieoczekiwanie szybko. I pomyśleć, że gdybyśmy wyruszyli z ostatniego postoju zgodnie z planem, to już dawno pokonalibyśmy te sześćdziesiąt kilometrów dzielące nas od granicy. Gdyby, gdyby, gdyby...
Zrobienie kilku kroków na tej wysokości związane jest z wielkim wysiłkiem a my wszyscy dodatkowo wyczerpani jesteśmy pchaniem autobusu po ślizgającej się drodze. Najpoważniejszym problemem jest teraz jednak coraz dokuczliwsze pragnienie. Na tej wysokości
...
Zobacz zdjęcia:
Tybet
Tybet - wybierz obszar, który cię interesuje:












































