90% góry, 5% jezioro, 5% niby płaskie tak właśnie wygląda umiejscowiony pomiędzy Kazachstanem, Uzbekistane, Tadżykistanem i Chinami Kirgistan.
Kirgistan
Boulie2004-02-14 12:01:52
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
90% góry, 5% jezioro, 5% niby płaskie tak właśnie wygląda umiejscowiony pomiędzy Kazachstanem, Uzbekistane, Tadżykistanem i Chinami Kirgistan. A góry nie byle jakie bo pasmo Tien Shan z takimi szczytami jak Han-Tengri-Fen i Pik Pabiedy (obydwa siedmiotysięczniki). Jezioro (Issyk-Kuł)też niczego sobie - 110 km długości i 76 szerokości a w dodatku na wysokości 1600 m n.p.m. Stolica to - Biszkek (Frunze) Miasto wielkości Poznania, 700 tyś mieszkańców, czyste zadbane choć nie można powiedzieć, że ładne. Planowa zabudowa, architektura z czasów sowieckich, gdzieniegdzie nowy lub zmodernizowany budynek. Centrum wyznacza Plan Centralny z pomnikiem Lenina i Muzeum Narodowym. Miasto jak i cały Kirgistan bardo otwarty na turystów i rozwijający przemysł turystyczny w coraz większym stopniu. Biszkek to idealne miejsce na rozpoczęcie dalszej podróży. Można pojechać marszrutką (Minibus)nad jezioro, którego głównym kurortem jest Czołpon-Ata, małe miasto, które swoje lata świetności ma już dawno za sobą. Walące się bloki dawnych ośrodków wypoczynkowych lub niedokończone budynki wyraźnie przypominają o minionej epoce. Podstawowe atrakcje to jezioro i pobliskie plaże oraz muzeum kamieni z pietroglifami (rysunki naskalne) i wodospad. Jednak aby znaleźć muzeum, które znajduje się na otwartej przestrzeni w północnej części miasta, trzeba się trochę natrudzić ponieważ nie ma żadnych tabliczek, drogowskazów a nawet informacji, w którym miejscu się ono zaczyna. O tym, że człowiek już dotarł na miejsce dowiaduje się od człowieka w kreszowym dresie z reklamówką w dłoni, który przedstawia się jako przewodnik. Przyjemność zwiedzania kosztuje 5 somów czyli jakieś 50gr a z przewodnikiem 15 somów (1,5 zł). Opowiadanie jest ciekawe więc warto skorzystać. Ruszając z Czołpon-Aty dalej marszrutką na wschód dojeżdża się na kraniec jeziora do miejscowości Karakol (Przewalsk), w której największą atrakcją jest niedzielny bazar oraz pomnik i muzeum Przewalskiego. Jednak ważne jest to, że jest to świetne miejsce wypadowe do małych miejscowości górskich i na lodowce i śnieżniki. Jedną z takich wiosek położoną w dolinie na wysokości 2000 m n.p.m. jest Żeti-Ogóz. Jest to również kurort składający się z 2 bloków typu wielka płyta i kilkunastu domów mieszkalnych. W tym kurorcie wypoczywał Jurij Gagarin. Ale nie dlatego warto go odwiedzić. Z Żeti-Ogóz wiedzie droga do Doliny Kwiatów, która swoją nazwę zawdzięcza setkom gatunków kwiatów rosnących na zboczach. Po wejściu do doliny już się nie chce stamtąd wychodzić a jeśli wejdzie się na któryś z pobliskich cztero- lub pięciotysięczników można podziwiać nie tylko dolinę ale i lodowce a w oddali jezioro Issyk-Kuł.
Zobacz zdjęcia:
Kirgistan
Kirgistan - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























