• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Indie Południowe - Kerala i Goa

100ga Wyświetlono: 6331 razy 2006-04-01 20:17:46
  Ocena:3.06 (428 głosów)


Indie są jak wielka rzeka. Nie możesz próbować zmienić jej biegu ani płynąć pod prąd. W najlepszym razie wypluje cię na niechciany brzeg. Gdy to zrozumiesz, odkryje przed tobą całe bogactwo swych niezwykłych meandrów. Cierpliwość jest tu nakazem, uśmiech biletem, a miary czasu niepotrzebnym utrudnieniem.
Indie są podobno sprawdzianem dla każdego turysty, podróżnika czy globtrotera. Jedni uciekają z krzykiem i obiecują sobie, że nigdy nie wrócą, inni są tak zafascynowani, że już dzień po powrocie do kraju, planują kolejną podróż. Ja należę do tych drugich, choć spędziłam w Indiach zaledwie kilka tygodni i widziałam tak niewiele. To co piszę będzie więc tylko zbiorem wrażeń i obrazów zachowanych w pamięci, indyjską impresją, która mam nadzieję stanie się zachętą.

Tam i z powrotem czyli przejazdy


W żółtawym świetle przykurzonego poranka zaczyna się nasza podróż, a podróżowanie po Indiach to doświadczenie szczególne, często męczące, czasem zabawne, nieraz straszne…

Dzień pierwszy - kilka minut po przylocie, zmęczeni, niewyspani i spowolnieni upałem wciskamy się do rikszy i ruszamy przez zatłoczone ulice Ernaculam. Pojazdy pędzą naprzeciw siebie z rykiem silników i klaksonów, a ustępuje ten, kto ma słabsze nerwy. Nasz kierowca ma mocne nerwy. Przed nami rosnące w kłębach kurzu ciężarówki. My stłoczeni w rikszy czujemy się jak jajko rzucone między galopujące bizony. Kierowca wgniata klakson i gna bez wahania, choć ciężarówki jadą wprost na nas. W ostatniej sekundzie, na metr przed nami giganty uchylają się zostawiając wąską ścieżkę. Tuman piasku zalepia nasze wytrzeszczone ze strachu oczy. Żyjemy! Oto Dawid pokonał Goliata…?

Dworzec Autobusowy. W tumanach kurzu kłębowisko autobusów lawirujących między pasażerami i handlarzami, między koszami pełnymi owoców, ryb i przypraw. Kobiety w kolorowych saree dźwigają na głowach bagaże, mężczyźni czytają gazety, dzieciaki biegają, a handlarze i naganiacze przekrzykują się nawzajem jak giełdowi maklerzy.
Nasz autobus? To pojazd wiekiem i wyglądem przypominający stare, poczciwe Jelcze. Tyle, że ten nie ma okien, nie ma tez drzwi, a całość powiązana jest dla pewności drutem i sznurkiem. Kierowca włącza silnik, a jego dźwięk podobny jest do ryku 40 głodnych tygrysów… lecz to za mało, włącza więc radio i całość dopełnia jazgotliwa muzyka. Jedziemy przez góry wąską drogą wijącą się nad przepaściami. Kierowca nie szczędzi ani klaksonu ani silnika i bezpardonowo łamie wszystkie przepisy ruchu drogowego. Wyprzedzamy na zakrętach, wymuszamy, blokujemy i tylko trudno zrozumieć dlaczego jadąc w ten sposób pokonujemy 100km nie w 2 godziny a w 6 i czemu na końcowej stacji wyglądamy nie jak podróżni ale ofiary kataklizmu, posiniaczeni, potargani, zakurzeni i zmordowani.

Indyjskie Koleje to:
- ponad 60.000 km tras,
- ponad 1.600.000 pracowników,
- i największy na świecie pracodawca,

06:00 rano. Wsiadamy do pociągu, który już od kilku godzin niesie z południa uśpionych pasażerów.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Bożena / 2010-03-21
    Byłam widziałam jest tak jak opisujecie.Często myśę żeby tam wrócic na dłużej jestem juz na emeryturze więc jest to możliwe.Tam jest się szczęsliwym.Wszystkim polecam posmakować Indii.
  • Konrad z W-wa / 2009-12-04
    Wspaniała opowieść. Byłem w Indiach. Czytając tem tekst czuć ten subiektywizm tak jak by móc oglądać ten świat twoimi oczami.
    "Indie są lustrem, w którym przeglądają się nasze charaktery"
    To stwierdzenie będzie dla mnie teraz mottem odnośnie Indii. W nowym roku wybieram sie poraz kolejny , tym razem na południe. Pozdrawiam
  • Anna / 2009-09-17
    Fascynująca opowieść i fascynująca wyprawa...szkoda, ze to pozostanie tylko w moich marzeniach...ale dzieki Twojej opowieści troche poczułam się jak bym tam była ..widziała ta ferie barw i zapachów.To była wielka przyjemność dla mnie !
    Pozdrawiam !
    anna
  • 100ga / 2009-03-01
    Pani Iwono! Właśnie zobaczyłam, że to już marzec. Trzymam więc kciuki za wyprawę i czekam na wrażenia po powrocie. Bardzo tęsknię za Indiami i każda opowieść będzie dla mnie wielką przyjemnością:-)
  • Iwona / 2008-12-03
    Dziękuję! Wpaniały, dowcipny i wzruszający opis podróży! Ponieważ jestem niecierpliwa i zbyt akuratna, ta opowieść z Państwa podróży do Indii będzie stanowiła dla mnie motto i wskazówkę przed naszą marcową pierwszą wyprawą do Indii.

    Pozdrawiam serdecznie!
    Iwona z Gdańska
IndieWybierz obszar który Cię interesuje

IndieChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju