Syria i Liban 2005 - część II
Syria i Liban 2005 - część II


Buza2006-03-28 00:01:50
Wyświetlono razy (ostatnio: )
ze ścianą niezrozumienia. Na szczęście udaje się objechać miasto obwodnicą i wjechać od znanej nam już strony.
dzień 8
Wyczytaliśmy w przewodniku, że warto zwiedzić tak zwane martwe miasta w okolicy Ariha. Po drodze skręcamy żeby zobaczyć ruiny Elby. Nie warto. Ledwo wystające z ziemi wykopaliska "tuningowane" na użytek turystów. Zdjęcia robione brygadzie poprawiającej ruiny bardzo miejscowych irytowały. Czyżby nie chciano, by pozostały ślady po ingerencji w zabytki?
Zanim udało nam się znaleźć martwe miasta trafiamy na zamieszkałe ruiny w okolicach Ma'arrt an Nu'man. Jak zwykle już po chwili otacza nas wianuszek ciekawskich. I dzieci i dorośli uwielbiają się fotografować i często dziękują za zrobienie im zdjęcia.
Okazało się, że nie takie martwe te miasta. Mieszka tutaj sporo ludzi a w bizantyjskich ruinach hodowane są zwierzęta i składowana pasza dla nich.
W drodze powrotnej zatrzymujemy się przy warzywniaku w celu uzupełnienia zapasów wody. Właściciel sąsiedniego sklepu z pirackim oprogramowaniem zaprasza nas na kawę i herbatę. Rozmowa zaczęła się kleić, gdy przyszedł zawołany przez gospodarzy sąsiad rozmawiający po angielsku. Opowiada, że pracował z Polakami na Wzgórzach Golan. Od zaproszenia na obiad wymigujemy się brakiem czasu. Wszędzie napotykamy wielkie portrety zmarłego w 2000 roku prezydenta Hafeza al-Assada i jego dwóch synów - uwielbianego i też nieżyjącego Basela ( zginął w 1994 roku w wypadku samochodowym) oraz obecnego prezydenta Baszara al-Assada
Wieczorem uczta w Al Andalib i znowu obżarstwo. A tu jeszcze owoce podano na koniec ;)
Dzień 8
Rano wyruszamy w kierunku Damaszku. Po drodze w Hamie oglądamy drewniane koła ( zapewne ich rekonstrukcję), które zasilały akwedukty w wodę.
Do Damaszku docieramy w czterdziestostopniowym
...
Zobacz zdjęcia:
Syria
,
Liban
Syria - wybierz obszar, który cię interesuje:










































