Syria i Liban 2005 - część I
Syria i Liban 2005 - część I


Buza2006-03-27 23:55:00
Wyświetlono razy (ostatnio: )
podejrzewamy nie koniecznie bezinteresowny pomagier. 2 dolary za druczek, 2 dolary za ksero, 66 dolarów na obsługę i ubezpieczenie... Jakaś drobna opłata za kolejną pieczątkę. Łazimy przez dwie godziny jak te barany w te i z powrotem po całym budynku. A dziewczyny piją kolejną kawę.... Wszystkie druczki wyłącznie po arabsku wypełnia za nas pomagier. Nazwiska wpisuje fonetycznie. Choć już mocno zmęczeni, nie marudzimy - takich przygód się mniej więcej spodziewaliśmy. Jeszcze tylko targowanie z pomagierami - dostają 10 dolarów i około godziny 21 możemy jechać. Tutaj samochody albo jeżdżą bez świateł albo na długich. Dodatkowy stres, to wykonywane przez miejscowych manewry: zmiany pasa i wyprzedzanie bez jakiejkolwiek sygnalizacji - zapewne myślenie jest takie: "zaczynam manewr, czy już wszyscy widzą, że zacząłem? No to mogę kontynuować". Musieliśmy się życia w takiej rzeczywistości szybko nauczyć. Rozglądając się za hotelami jedziemy w kierunku Aleppo. Przy pytaniu o drogę i tankowaniu miejscowi za punkt honoru stawiają sobie poczęstowanie nas kawą. Bardzo miły zwyczaj. Ani przed Aleppo, ani na obrzeżach żadnego motelu nie namierzamy. Wjazd do miasta i szok. Czujemy się jak w ulu. Wszyscy jadą we wszystkie strony, trąbią, przeciskają się. Żadnych zasad. Jakaś litościwa dusza pyta jak pomóc i prowadzi nas busikiem do hotelu. Po drodze ze dwa razy się gubimy. Tak jak się obawialiśmy hotel to jakiś Marriot za 160 dolarów za pokój. Stajemy i zastanawiamy się co dalej. Otacza nas wianuszek ciekawskich, Próbujemy naszą łamaną angielszczyzną dowiedzieć się w jakim rejonie Aleppo jesteśmy i gdzie są tańsze motele. Spotykamy się z murem niezrozumienia ;). Na szczęście pojawia się po chwili dwóch młodych ludzi, którzy nie dość, że rozmawiają po angielsku, to jeszcze twierdzą, że słuchają polskiego pop'u... Pytają o zespół Kombi. Ale szczęka opada mi na asfalt, gdy jeden ...
Strona: 1 2 3 4 5 6 [7] 8
Zobacz zdjęcia:
Syria
,
Liban
Syria - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























