ZABRZE-PRAGA-ZABRZE MAJ 2000
aam Wyświetlono: 971 razy 2004-02-06 23:27:10![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.59 (73 głosów) |
Postanowiliśmy wykorzystać długi majowy weekend i dotrzeć w jeden dzień na rowerach do Pragi.
KRÓTKI OPIS:
Postanowiliśmy wykorzystać długi majowy weekend i dotrzeć w jeden dzień na rowerach do Pragi, a następnie po trzydniowym pobycie w stolicy Czech powrócić znów w ciągu jednego dnia do domu.
DŁUGOŚĆ TRASY:
Tam: 380 km
Z powrotem: 390 km
TRASA:
Pierwsza część naszej podróży do Pragi miała prowadzić podobnie jak wcześniejsze wyprawy do Żar i Berlina drogą nr 408 z Gliwic w kierunku Kłodzka.
Wyjazd nastąpił o godzinie 3.30 i dopiero po przejechaniu 100 km przez Kędzierzyn-Koźle i Głogówek do Prudnika zrobiliśmy pierwszy postój z przerwą na śniadanie. Z Prudnika droga prowadziła nas przez Nysę i Otmuchów do Paczkowa, gdzie nie odbiliśmy jednak jak w przypadku poprzednich naszych przejazdów tą trasą na drogę do Kamieńca Ząbkowickiego, lecz pojechaliśmy prosto przez Złoty Stok do Kłodzka.
Zanim jednak dojechaliśmy do tego położonego w kotlinie zabytkowego miasta przyszło nam pokonać znajdującą się na wysokości 489 m n.p.m. Przełęcz Kłodzką z kilkukilometrowym podjazdem. Ze szczytu przełęczy zjechaliśmy do Kłodzka na obiad w barze mlecznym. Drugi odcinek liczył sobie ponad 80 km.
Droga nr 8 pomiędzy Kłodzkiem a Kudową była naszym kolejnym górskim doświadczeniem. Na odcinku tym prowadzącym przez znane uzdrowiska - Polanicę Zdrój i Duszniki Zdrój - znajdowała się, oprócz kilku mniejszych wzniesień, kolejna przełęcz. Była to Przełęcz Polskie Wrota położona na wysokości 660 m n.p.m. Podjazd na nią zgodnie uznaliśmy za trudniejszy niż na Przełęcz Salmopolską. Natomiast zjazd doprowadził nas prosto na przejście graniczne w Kudowie Słone.
Z drugiej strony granicy z Kudową sąsiaduje czeski Nachod. Właściwie podjazd znajdujący się na wyjeździe z tego miasteczka był ostatnim z górskich doświadczeń na tej trasie. Dalej drogą nr E67 podążaliśmy przez Jaroměř do Hradec Králové. W tym znanym mieście planowaliśmy zrobić kolejny postój. Okazało się jednak, iż droga prowadzi obwodnicą wokół miasta i przerwę na kolejny posiłek trzeba było zarządzić przy najbliższym zajeździe. Przy okazji zauważyliśmy, że jeśli chodzi o stacje benzynowe czy też zajazdy to krucho z nimi w Czechach. Na najbliższy przyszło nam czekać ładne kilkanaście kilometrów. W sumie trzeci odcinek naszej podróży liczył sobie około 100 km.
Następne 40 km do miejscowości Poděbrady przejechaliśmy uciekając przed zmrokiem. Niestety zjazd z trasy nr 11 - którą podążaliśmy od Hradec Králové - na boczną drogę prowadzącą do Pragi wzdłuż autostrady nastąpił już w kompletnych ciemnościach.
| Oceń relację |
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju




















