Nie jest to relacja z jakiejÅ› wielkiej wyprawy. Nie jest to nawet sprawozdanie z jednodniowego wypadu.
Przestroga
Ao2004-02-05 19:27:07
Wyświetlono razy (ostatnio: )
To tylko notatka z przejażdżki jaką odbyłem w towarzystwie Koleżanki Anki w piątek 29 sierpnia 2003.
Cisza przed burzÄ… ...
Wszystko zaczęło się tak jak zwykle, gdy spotykaliśmy się z Koleżanką Anką na popołudniowe rowerowe przebieżki. Umówiliśmy się przy warszawskim ZOO i ruszyliśmy warszawskimi ulicami, potem nieuczęszczaną drogą wzdłuż kolejowej stacji przeładunkowej na Żeraniu, szutrem wzdłuż Kanałku Żerańskiego. Wreszczie, jadąc uliczkami podmiejskich osiedli, dotarliśmy do leśnego kompleksu Choszczówki. Wspaniały las, unoszący się wszędzie zapach żywicy i dobre leśne drogi sprawiły, że po warszawskim smrodzie pozostało tylko mgliste wspomnienie. I tak było przez około godzinę. Potem zajechaliśmy pod "wydmy" - kilka górek piachu, które nie wiedzieć czemu znalazły się w środku lasu.
Tu już trochę mniej spokojnie. Najpierw zaatakowało nas pyrkotanie traktora, którym jakiś facet przewalał z miejsca na miejsce kamienie. Potem spotkaliśmy grupę "konnych", a na sam koniec dostąpiliśmy zaszczytu kibicowania popisom kierowcy samochodu terenowego, który z rykiem silnika pokonywał strome wzniesienia wydm. Obserwowaliśmy to wszystko ze szczytu jednej z górek, bowiem pozostawiwszy rowery u jej podnóża wdrapaliśmy się aby chwilkę posiedzieć. Wszystko byłoby pięknie, gdyby właściciel samochodu nie zatrzymał pojazdu w pobliżu rowerów i nie usłyszelibyśmy strzępka rozmowy, cytuję Bierz ten. Nie zdążą. Czym prędzej pognaliśmy na dół i tak zakończyła się nasza piaskowa przygoda. Ale rowery ocalały! Później jeszcze nasze uszy rozdrażniło rzężenie silnika motocykla ale pojazdu już nie widzieliśmy.
Pech chciał ...
Pojechaliśmy dalej. Znów było fajnie. Znów były leśne drogi, znów był zapach żywicy i była gałąź. W lesie to nic dziwnego - jest ich mnóstwo. Jednak ta była wyjątkowa, bowiem w jakiś sposób
...
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:






















































myslalem ze watek kolezanki Anki jakos zostanie pociagniety!
to jak z tymi kolezankami? zabierac? nie zabierac?:)
klusky, 2007-07-10 00:17:39