Maj 2002 to okres długoweekendowych wyjazdów. Pierwszy - zwykle dłuższy - odbywa się na początku miesiąca w okresie, kiedy pierwszy i trzeci maja pozwalają na nawet tygodniowe przerwy w naszych obowiązkach, drugi pod koniec czerwca
... extrema na dwóch kółkach... RWM Bis 2002
Ao2004-02-05 19:05:06
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Wykorzystując Święto Bożego Ciała i jeden dzień urlopu możemy spokojnie udać się na czterodniowy wypoczynek. Właśnie stąd wziął się tajemniczy skrót w tytule. RWM to nic innego jak Rowerowy Wyjazd Majowy, a Bis ... no to już chyba jest jasne.
Pomiędzy 30 maja a 2 czerwca kilkoro zapaleńców (między innymi ja) postanowiło zorganizować sobie maleńki relaks w postaci extremalnej, rowerowej czterodniówki w górach. Postanowiliśmy rozpocząć od krótkiego rekonesansu polskich górek, nadających się do uprawiania turystyki rowerowej. Nasza przygoda rozpoczęła się w Nowym Targu, który przywitał nas aurą niezbyt zachęcającą do podróży, a podróży na rowerach w szczególności. Niemiłośiernie lało, temperatura pozostawiała wiele do życzenia, a na domiar złego chmury pełznące po niebie nie zapowiadały poprawy pogody przez najbliższy miesiąc. Rzeczywiście, do końca wyprawy wskazania barometru w naszym GPS nie plasowały się nawet w strefie stanów średnich, co wiązało się z częstymi opadami. Fakt ten był bolesny szczególnie dla mnie, bo o ile nie przeszkadza mi przeciwdeszczowa kurtka, to długie spodnie, nawet te stworzone z myślą o rowerzystach są niewygodne i krępują ruchy.
Po godzinie deszcz przestał padać (chwilowo) i choć temperatura nie podniosła się, ruszyliśmy dalej. Naprawdę było na co popatrzeć, tym bardziej, że byliśmy podtruci jeszcze warszawskimi spalinami i otumanieni widokiem betonowych osiedli. Widoki były przepiękne i takie pozostały do samiuteńkiego końca wyprawy. Po lewej góry, po prawej góry, a w środku my. Szaleńcy w mokrych butach, na obładowanych rowerach, ale z wielkim zapałem i świeżym zapasem sił.
Wrażenie psuło jedynie podłoże, po którym się poruszaliśmy. Widok czarnego asfaltu niespecjalnie harmonizował z resztą krajobrazu i dlatego czym prędzej zjechaliśmy w boczną drogę, która szybko zmieniła się w stromy podjazd,
...
Zobacz zdjęcia:
Słowacja
,
Polska
Słowacja - wybierz obszar, który cię interesuje:















































