Strona główna » Węgry Słowacja » Węgry i Słowacja rowerem

Rowerowa eskapada Katarzyny i Jakuba Szumielewiczów po Węgrech i Słowacji. Bez mała 500 km w majowy długi weekend 2002 roku.

Węgry i Słowacja rowerem

Rowery
Miłośnik podróży Szooba
2004-01-29 22:52:26
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 2/5Ocena 1.60 z 5.00. 5 głosów oddanych

Wyjazd na Węgry i Słowację w długi majowy weekend 2002 roku był dość dużą improwizacją. Jeszcze na tydzień przed nie wiadomy był do końca ani skład naszej ekipy, ani trasa. Co prawda, kierunek Słowacja przewijał się od pewnego czasu w naszych rozmowach, jednak przełomem okazała się informacja od Przemka Pawłuckiego z grupy rowerowej „Glob”, że zamiast jechać tylko we dwójkę, możemy dołączyć do jego przyjaciela- Krzyśka Chojko, który akurat wybierał się w tamtym kierunku. Zdziwieniem ale i ogromną nobilitacją był dla nas fakt, że na naszą pierwszą poważniejszą wyprawę rowerową będziemy mogli zabrać się z tak doświadczonym i zaprawionym w alpejskich bojach podróżnikiem. Do naszego składu dołączył jeszcze nasz dobry przyjaciel Rafał Waligóra. Cała ekipa spotkała się dopiero w Krakowie na godzinę przed wyjazdem na Węgry.

Droga: Kraków – Eger – Parad – Holloko – Pasto – Samoskjufalu – Filakovo – Zvolen – Banska Scavnica – Zvalen – Cervona Skala – Telgart – Kralova Hola – Slovenski Raj – Spiskie Podhradie – Lipany – Plavec – Muszyna

27.04.2002.

Jest godzina 22.00. Już od półtorej godziny czekamy na autokar z biura podróży Bird Service, który ma nas zawieźć na Węgry do miasta Eger. Mamy dołączyć do dużej grupy rowerzystów, którzy mają wykupioną całą zorganizowaną wycieczkę rowerową, my jedynie zabieramy się z nimi na Węgry. Autokar początkowo miał przyjechać o 18.00 potem o 19.00, a w kolejnej wersji o 22.00. Zastanawiamy się, o której przyjedzie naprawdę. Półtorej godziny później poznajemy odpowiedź na to pytanie. Przyjeżdżają dwa autokary wypakowane po brzegi wymęczonymi ludźmi. Jeden ciągnie przyczepkę z rowerami, a w drugim, z tyłu w miejscu kilku wyjętych siedzeń leży sterta rowerów. Niestety przyjazd autokarów wcale nie oznacza, początku naszej wyprawy. Wkrótce ...

Strona:  [1]  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Super wycieczka - bez zakazów, nakazów. Dawniej dużo jeżdziłem rowerem.
Teraz nie mogę , bo rodzina itd. Ale myślę że zacznę od początku. Teraz i rowery są inne i trasy. Nie narzekajcie na kamienie na drodze - dawniej szurtowych dróg było tyle co teraz asfaltowych.
S.

sorbus1, 2008-10-03 19:06:21

Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem Węgry i Słowacja rowerem
Zobacz zdjęcia: Węgry , Słowacja

Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Węgry - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Węgry - filmy z wakacji Węgry - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Węgry - szczepienia, porady zdrowotne Węgry - kuchnia, potrawy, alkohole Węgry - kultura, obyczaje, zabytki Węgry - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Węgry
  » Słowacja

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Węgry
  » Słowacja