Autostopem do Finlandii - część II
Autostopem do Finlandii - część II

Pawel Palasz2006-03-06 20:49:35
Wyświetlono razy (ostatnio: )
/>Tak dojeżdżamy do Tallina.
W porcie kupujemy bilety, Igor do Szwecji, a ja do Finlandii. Prawie że żartem pytam o zniżki dla studentów i okazuje się, że przysługuje mi 30%. Cool, oznacza to, że zostanie mi trochę kasy. Igorowi jednak mówię, a propos opłaty za podwiezienie, że nie będę miał pewnie na powrót i może znajdę jakąś pracę. Prawie sam w to wierzę, ale fakt faktem, że kasy będę miał mało. Idziemy na miasto. Tak dla formalności : bilet, z tego co pamiętam, kosztował mnie poniżej 40 zł. , podróż trwa chyba ze cztery godziny.
Tallin okazuje się prześliczny, kolorowa starówka, wieże kościołów, wszystko rzuca na kolana. Wszędzi tłumy turystów lub przyjezdnych ze Skandynawii, głównie z Helsinek, dużo Rosjan. Większość robi tu zakupy, ewentualnie łazi. Ja osobiście mogę tylko łazić.
Wychodzimy zza rogu i ukazuje się nam przepiękna cerkiew, złote zdobienia, freski, ściany biało - błękitne. Coś niesamowitego. W środku też aż kapie złotem. Jakiś gościu zabrania mi robić zdjęć, ale tym bardziej je robię, gdy on nie widzi.
Wchodzimy na wzgórze, skąd można zobaczyć wszystko z góry.
Nie udaje się nam wejść do galerii narodowej, bo we wtorki akurat bywa nieczynna, więc wnikamy do kościoła protestanckiego. W środku ciemno i skromnie.
Żegnam się z Igorem biorąc jego adres, na wszelki wypadek. Będę przecież wracał przez Rygę, gdzie on mieszka. Do promu zostało jeszcze parę godzin, więc włóczę się po różnych coraz bardziej ciasnych i nieuczęszczanych zakamarkach. Niestety cały czas muszę osić plecak, bo jakoś nie pomyślałem o przechowalni. Słońce świeci naprawdę mocno jak na estoński wrzesień, tymczasem u mnie następuje ogólne zamyślenie. Piję piwo i piszę kartki do domu.
Kurczę! Jestem już tyle poza domem, nie licząc dwunastu dni, które mineły niezauważone (oprócz
...
Zobacz zdjęcia:
Łotwa
,
Finlandia
,
Estonia
Łotwa - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























