Autostop extremalny 2 - SOLO 1996
Autostop extremalny 2 - SOLO 1996

Pawel Palasz2006-03-06 20:08:27
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
utrzymać się na powierzchni. Akurat Flea śpiewa swój kawałek. Razem z nim cały nieprzebrany tumult ludzi powtarza :
‘I’m. a little pig
I love the sky and the trees. . . ’
Znów trafiam pod scenę. Tym razem mam dosyć i idę gdzieś dalej, żeby już tylko oglądać dalsze przedstawienie. Po prostu super.
Jeszcze bisy, a ja idę po plecak i powoli wymiękam. Koniec koncertu.
Pomykam jeszcze na Front Line Assembly. Po drodze liczę drobne i mam tylko 12 koron, za mało na piwo, ale facet ze stoiska macha ręką i polewa. Piję Tubourga i idę dalej.
Koncertu nie pamiętam w ogóle. Coś grało, ale co i jak, nie mam pojęcia.
Totalnie zmęczony wracam na stację, gdzie jeszcze nie ma nikogo z wczorajszych ludzi. Zasypiam, jak kamień (. . . ?)
dzień czwarty: Roskilde 3
Wstaję coś koło hejnału, na obiado-śniadanie zarządzam kilka bułek i litr jogurtu. Wracam na teren. Znów wszędzie flagi, powszechne zjawisko, w przyszłym roku muszę przywieźć swoją.
Woń marihuany jest coraz silniejsza, w zasadzie to już prawie szary dym snujący się tu i ówdzie. Piwo leje się hektolitrami, mimo całego recyklingu wszędzie walają się puste kubki.
Tak wygląda poranek, a właściwie wczesne popołudnie na polu festiwalowym.
Idę na Alanis Morissette. Zebrał się już spory tłum, nie licząc tych czekających w kolejce do kibla. Powinna grać na dużej scenie, z taką publiką spokojnie by ją zapełniła. Jawne niedopatrzenie organizatorów
Wychodzi, z rozpuszczonymi herami, prawie zamiatającymi podłogę. I od razu zaczyna grać na harmonijce, pochylona, schowana w burzy włosów. Super kobietka i jaki POWER !!
I pomyśleć, że kiedyś była gwiazdką disco.
Następnym punktem programu będzie Chumbawamba. Idąc na nią zbieram kartonów za pięćdziesiąt
...
Zobacz zdjęcia:
Holandia
Holandia - wybierz obszar, który cię interesuje:









































