EUROPEAN BEER TOUR’95 - dzień 41 - 45
EUROPEAN BEER TOUR’95 - dzień 41 - 45

Pawel Palasz2006-03-05 15:36:04
Wyświetlono razy (ostatnio: )
gór na spalone słońcem równiny. Wokół stumetrowe ściany , z prawej przepaść i płynący w dole strumyk.
Wyjeżdżamy na drogę do Hueski , jemy obiad złożony z kanapek i mleka , i znów
w drogę. Ostatnie sto kilometrów przejeżdżamy z dwoma gośćmi wracającymi właśnie
z pod Matternhornu , zjadamy im wszystkie chipsy.
A w Huesce fiesta. Wiszą kolorowe transparenty itp. Wleczemy się po mieście ,
jakoś tak pusto i wogóle.Trafiamy na targ , gdzie sprzedają głównie murzyni i hindusi.
Kolorowe ubrania , gadżety , baloniki na druciku ,ogólny festyn. Wchodzimy do parku zjeść
co nieco.
Idę na miasto , znajduję informację turystyczną , gdzie zostawiamy bagaże. Okazuje się,
że cała impreza zaczyna się dość późno , parada , te sprawy. Na razie nie jesteśmy zachwyceni , zero młodzieży , w ogóle pustki. Łazimy po mieście , tu kościół , tam kościół. Dowiadujemy się , gdzie jest kemping i idziemy wybadać sprawę. Jest basen , ale już zamknięty , poznajemy jednak trzech Holendrów i dają nam starą kartę wejściową , na którą będzie się można jutro wkręcić. Korzystamy z pryszniców , zresztą pierwszy raz od Tuluzy , przez ten czas bród osiadł już prawie centymetrową warstwą. Mały gdzieś się gubi , ja w tym czasie poznaję dziewczynę z obsługi basenu , która właśnie sprząta. Studentka na wakacjach , ha! Umawiamy się o północy po Iglesio de San Lorenzo , kościółem imienia tutejszego patrona , który jest także pretekstem do trwającej fiesty , której oznak na razie nie widać.
Jak mówiłem Mały mi się znów zgubił , więc wracam do parku , gdzie zgodnie
z rozkładem ma być grupa Krakus , folklor z Polski. Ironia , jedziemy do Hiszpani żeby
zobaczyć tańczących Krakowiaków.
Jest
...
Zobacz zdjęcia:
Włochy
,
Szwajcaria
,
Norwegia
,
Holandia
,
Hiszpania
,
Francja
,
Finlandia
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:














































