EUROPEAN BEER TOUR’95 - dzień 36 - 40
EUROPEAN BEER TOUR’95 - dzień 36 - 40

Pawel Palasz2006-03-05 15:30:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
na plaży , jakiś
murzyn , para holendrów , przychodzi większa gromada z interrail.
Dzień trzydziesty dziewiąty - plaża i okolice
Rano idziemy do supermarketu , Agnieszka idzie wymienić pieniądze i gdzieś wsiąka.
Docieramy na miejsce , jakieś 5 km od plaży. Tradycyjnie gratisowe jabłka , czekolada , zjadam też kozi ser. Kupujemy też wino i łapiemy stopa w pobliże plaży.
Później następuje czas na smarzenie pupy na słońcu.
Kilka kilometrów dalej widać było jakąś katedrę więc idziemy tam w trójkę.
Po drodze coraz więcej golasów i w końcu znajdujemy się na nagiej plaży. Dlaczego wcześniej o tym nie wiedzieliśmy ?
Tuż przed naszą katedrą zaczynają się plantacje winogron. Na początku objadamy się jakbyśmy nigdy ich nie widzieli , później wypluwamy pestki , później też skórki.
Katedra jest BARDZO stara i romańska , w środku bardzo surowo i średniowiecznie. Wychodzimy i wypijamy pierwsze wino , bo pasuje do winogron.
Nad morzem bardzo wieje , ciekawe czy nasz tropik jeszcze stoi , ciekawe czy nas
nie sfiskali , bo zostawiliśmy tam wszystko.
Na plaży mnóstwo muszelek , w zasadzie są tylko muszelki , piasek gdzieś pod spodem. Zaczyna zachodzić i robimy ognisko. Co zachód słońca to dawno takiego nie widziałem. Niebo jest w zasadzie czerwono - pomarańczowe z rozmaitymi smugami itp.
Zadziwiające jest to , że zjawisko to obejmuje połowę nieba. W pobliskiej knajpie ktoś gra na saksofonie do półplaybacku z magnetofonu. Pijemy drugie wino przy naszym ognisku , przychodzą francuscy małoletni.
Wracamy i okazuje się nasze rzeczy są nietknięte.
Dzień czterdziesty - plaża i Toulouse’a
...
Zobacz zdjęcia:
Włochy
,
Szwajcaria
,
Norwegia
,
Holandia
,
Hiszpania
,
Francja
,
Finlandia
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:














































