EUROPEAN BEER TOUR’95 - dzień 16 - 20
EUROPEAN BEER TOUR’95 - dzień 16 - 20

Pawel Palasz2006-03-05 15:09:32
Wyświetlono razy (ostatnio: )
http://autostop.republika.pl/
Dzień szesnasty - „ komarowe wzgórza”
Tradycyjnie o drugiej „w nocy” ruszamy na szlak. Gdy wychodzimy z lasu , jest wpół do trzeciej , a w pół do drugiej naszego czasu. Obserwujemy dość zaawansowany wschód słońca. Wokół nas leżą płaty śniegu. Gdy wieje wiatr jest całkiem O.K. , szczególnie na wzgórzach. Ale wystarczy zejść trochę w dół i już jest bagniście i komarzyście. Jesteśmy tam , gdzie wcześniej widzieliśmy horyzont. Idziemy przez wielką równinę i dochodzimy do płaskowyżu , skąd odchodzą właśnie
jacyś ludzie zostawiając ognisko. Odpoczywamy , za plecami zostawiliśmy pierwsze z dwóch pasm górskich , możemy je teraz podziwiać. Trudno nam uwierzyć , że przeszliśmy taki kawał drogi w tak krótkim czasie.
Znów czas na sen. Ogólnie śpimy po 2-3 godziny w każdej chacie i idziemy następny kilkunastokilometrowy kawałek. Pory dnia nie mają znaczenia.
Dochodzimy do drugiego pasma wzgórz , gdzie jest schronisko z sauną. Drzewo jest już
porąbane wystarczy napalić i sauna jak trzeba. Szczęśliwie jest to miejsce gdzie komary padają trupem i można od nich odpocząć. Robimy pranie. Z sauny wskakuje się wprost do jeziorka.
Cool.
Ruszamy dalej jako ostatni. Nikogo więcej już w chacie nie ma. Zbiera się na burzę. Mijamy rozstawione na szlaku namioty. Wieje bardzo silny , zimny wiatr. Wokół widok jak z pocztówki , wschód , a może zachód słońca i na tym tle para reniferów , samiec z ogromnym porożem.
Wreszcie docieramy do ostatniej chaty. Wewnątrz siedzi dwóch pijanych leśników , ale to nie wpływa. Polak - Fin dwa bratanki. Idziemy spać tak jak jesteśmy , kładąc się na plecaki.
Dzień siedemnasty - kierunek Tromso
Spaliśmy bardzo krótko.
...
Zobacz zdjęcia:
Włochy
,
Norwegia
,
Hiszpania
,
Francja
,
Finlandia
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:

















































