• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Długa droga na Kilimandżaro

Mendel Wyświetlono: 3207 razy 2004-01-25 16:41:03
  Ocena:3.01 (86 głosów)


Kilimandżaro to nazwa magiczna. Gdy ją słyszymy, wymawiany, czytamy - nasza wyobraźnia kreuje widok rozległej sawanny z żyrafami, słoniami i inną zwierzyną, ponad którą gdzieś wysoko skrzy się w słońcu pokryta wiecznym śniegiem góra.
I choć w Afryce Wschodniej jest wiele innych gór, jak chociażby Kenia, Elgon, Ruwenzori, Karisimbi czy Meru, równie interesujących albo ciekawszych, żadna z nich nie ma tej siły przyciągania co Kilimandżaro. Na magię Kilimandżaro składa się magia cyfr. 5895 metrów nad poziom morza -największa wysokość na kontynencie afrykańskim. Lgną więc do tej góry zarówno rasowi himalaiści, którym brakuje "puzzla" do tzw. Korony Ziemi, jak i ludzie, którzy nigdy wcześniej po górach nie chodzili, ale ulegli nieodpartemu urokowi dźwięcznej nazwy. Pomiędzy tymi skrajnościami mieści się olbrzymia masa mniej lub bardziej zaawansowanych górołazów, turystów, globtroterów idących po przygodę i satysfakcję.

Brak trudności technicznych na co najmniej dwóch najłatwiejszych drogach wejściowych ugruntował przekonanie, że przeciwnikiem nr 1 na Kilimandżaro jest wysokość. I owszem, wejść zbyt pośpiesznym spacerem na niemal sześć tysięcy to zadanie nie dla wszystkich wykonalne. Ponoć większość zawraca bez osiągnięcia wierzchołka. Wzdragam się jednak przed zacytowaniem danych procentowych, gdyż podejrzewam, że odsetek osób osiągających wierzchołek może być zaniżony w celu wytworzenia efektu psychologicznego.

"Nie wejdziesz - trudno, po prostu należysz do większości". "Wejdziesz - należysz do elity, tym bardziej ciesz się i raduj (i nie żałuj na napiwki)". Poważniejszym przeciwnikiem są jednak przepisy i opłaty w Parku Narodowym Kilimandżaro. Po terenie Parku można poruszać się jedynie w towarzystwie licencjonowanego przewodnika (w grupach powyżej 5 osób wymaga się dwóch przewodników). Wejście na teren Parku Narodowego Kilimandżaro musi być ponadto zorganizowane przez miejscową firmę turystyczną. Ta z kolei zwykła zatrudniać nie tylko przewodnika, ale i tabun tragarzy oraz kucharza, który sporządza turystom posiłki. To jest standard. Innej formy turystyki górskiej tamtejsi organizatorzy sobie nie wyobrażają. Park z kolei pobiera 25 USD za 1 dzień pobytu oraz 40 USD za 1 noc w parku (od jednego turysty oczywiście). Jeśli dodać do tego komplet wspomnianych usług firmy - organizatora to wychodzi 500 USD od osoby za 5-dniowy trekking.

"Kilimandżaro wypali dziurę w Twoim budżecie" - reasumuje słynny przewodnik z serii lonely planet. Święte słowa. Jeśli jednak zdecydowaliśmy się odżałować pięć banknotów z wizerunkiem Franklina i wyruszyć na tę górę, to trzeba przedsięwziąć absolutnie wszystko, by osiągnąć sukces. Na początku lutego br. wylądowaliśmy w Nairobi z zamiarem spędzenia w Kenii i Tanzanii pięciu tygodni.

Na czele rankingu celów stało oczywiście Kilimandżaro, ale na kolejnych miejscach były też inne góry, safari i wybrzeże. W pierwszych dniach czuliśmy się jakby wokół nas rozgrywał się jakiś egzotyczny film.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Beata / 2009-12-23
    Rewelacyjna relacja.
    teraz pozostaje mi tylko zbierac fundusze na wyprawe - strasznie drogo :(- ale mam nadzieje ze za 1,5 roku uda się osiągnąć cel.

  • Ewelina / 2008-01-22
    Wspaniale opowiedziana historia. Cztając wyobrażałam sobie, że jestem tam z tymi ludzmi i na swój sposób przeżywałam te wszystkie emocje, których oni doswiadczali. Cudownie się czytało. Z niecierpliwościa czekam na ciąg dalszy:-).
TanzaniaWybierz obszar który Cię interesuje

TanzaniaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju