Strona główna » Polska » Listopadowe gorce

Nasz listopadowy długi weekend rozpoczęliśmy w Nowym Targu (chodzi oczywiście o 11 listopada – Dzień Niepodległości) na stacji PKP. Po dojechaniu całej naszej czwórki zrobiliśmy jeszcze zapasy żarełka i ruszyliśmy w miasto w poszukiwaniu szlaku na Turbacz.

Listopadowe gorce

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Mendel
2004-01-25 16:29:38
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

Niestety nie zaczynał się on jak to często bywa na dworcu, ale – no właśnie gdzie?

Spróbowaliśmy zasięgnąć języka i z mętnych wyjaśnień wynikało, że mamy jechać gdzieś jakimś autobusem, ale gdzie? Ponieważ nie przyjechaliśmy tu po to aby jeździć autobusami chwyciliśmy się najskuteczniejszego sposobu, czyli wezwaliśmy taksówkę, która za 10 PLN podwiozła nas pod sam szlak i w końcu byliśmy w domu... Zawsze mówię, że na całym wyjeździe najtrudniejsze jest pierwsze podejście – tym razem to też się sprawdziło. Turbacz wycisnął z nas siódme poty, ale za to pogoda była piękna, a na Hali Długiej leżał śnieg! Zatrzymaliśmy się w schronisku aby odpocząć i zjeść, a następnie postanowiliśmy zostawić wory „U Metysa”, a sami przejść się

jeszcze do Bulandowej Kapliczki. O chacie „U Metysa” czytałem w „Na Szlaku” i z ciekawości postanowiliśmy się tam zatrzymać. Widok spod Bulandowej był wspaniały, mieliśmy jednak mało czasu do zmierzchu i nawet szybki poszukiwania Zbójeckiej Jamy spełzły na niczym. Do chaty wróciliśmy już po zmroku, powoli się zapełniała. Zajęliśmy miejsca na pryczach i przygotowaliśmy herbatkę i jedzenie, zamierzając wcześnie się położyć, aby odespać noc w

pociągu. W chacie rozpoczęła się regularna impreza na którą przybyły posiłki w postaci górali na skuterach śnieżnych. Byliśmy na tyle zmęczeni, że hałas nam nie przeszkadzał, ale ten dym i to niekoniecznie z papierosów... Mimo tych przygód wyspaliśmy się i rano zaraz po śniadaniu ruszyliśmy na Kudłonia. Pogoda znowu była piękna, na halach leżał śnieg, przez przełęcz Borek dotarliśmy na Kudłonia, a potem przez Jaworzynkę już mocno zmachani zeszliśmy do miejscowości Rzeki. Mieliśmy nadzieję znaleźć tam jakiś nocleg, ale najpierw ugotowaliśmy sobie szybki obiad przed sklepem spożywczym. Po jedzeniu idąc w kierunku Gorca Kamienickiego ...

Strona:  [1]  2
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Chata "U Metysa" :) hmm ... w takim miejscu nawet herbata smakuje inaczej :D Pozdrawiam

Temawa, 2006-04-11 19:13:15

Listopadowe gorce Listopadowe gorce Listopadowe gorce Listopadowe gorce Listopadowe gorce Listopadowe gorce Listopadowe gorce
Zobacz zdjęcia: Polska

Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Polska - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Polska - filmy z wakacji Polska - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Polska - szczepienia, porady zdrowotne Polska - kuchnia, potrawy, alkohole Polska - kultura, obyczaje, zabytki Polska - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Polska

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Polska