Strona główna » Ukraina » Ukraina - część IV

Ukraina - część IV

Ukraina - część IV

Góry, Skały, Wulkany, Doliny ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Ania i Jurek Danielewicz
2006-02-22 17:05:41
Wyświetlono razy (ostatnio: )

http://www.jdan.friko.pl/

Wieczorem ruszamy dalej w stronę Kamieńca Podolskiego. Miasto to zamieszkałe jest w pewnej części przez Polaków. Nasze kroki kierujemy więc do polskiego kościoła. Stoi przy nim minaret – pozostałość po tureckich najazdach. Uchylamy drzwi – trwa msza św, więc wycofujemy się. Za chwilę z kościoła wychodzi zakonnica i mówi nam, że możemy pójść do domku obok i tam przenocować. Udajemy się tam. Wszystko jest otwarte. Na piętrze są dwie duże sale i kilkanaście łóżek.

Rozlokowujemy się więc. Wieczorem odwiedza nas na chwilę pogawędki polski biskup. Zwiedzamy miasto. Jest zaniedbane, ale bardzo ciekawe. Położone na górze, wokół której rzeka płynie w głębokim wąwozie. Obok kościoła pomnik Michała Wołodyjowskiego. Dużo ruin, murów, baszt i bram. Na jednej z nich polskie godło. Twierdza piękna i w niezłym stanie. Niestety na dziedzińcu pomnik żołnierza radzieckiego. Gdyby znalazły się pieniądze na remonty mogłoby to być niezwykle urokliwe miasteczko.

Teraz widać biedę. Z Kamieńca nasza droga biegnie dalej w Karpaty. Tam również mamy załatwione noclegi. Goszczą nas znajomi, a potem oddają w ręce Wasyla naszego kolejnego przewodnika. Razem z nim jedziemy w góry do domu jego siostry. Po drodze załatwiamy jeszcze formalności na granicy parku narodowego i jesteśmy w Czarnohorze. W planach mamy Howerle i Petrosa, ale niestety deszczowa pogoda i mgła sprawiają, że przewodnik odmawia prowadzeni nas na szczyty. Wędrujemy tylko kawałek drogi i wracamy.

Za to przez 2 dni mieszkamy w wiejskiej chacie i poznajemy tamtejsze życie. Próbujemy doić krowy, gotujemy pyszne jedzonko i ogólnie bawimy się nieźle. W końcu trzeba jednak wracać. W strugach deszczu schodzimy w doliny. Dopiero wtedy rozpogadza się. Wasyl gości nas w swym domu, częstuje wódką i choć żonaty wyraźnie przystawia się do dziewczyn. Przyjeżdża wreszcie pociąg i wyruszamy z powrotem do Lwowa.

Tam jeszcze kilka dni i do Polski. Nasza podróż dobiega końca, a może dopiero się zaczyna. Wyjazd ten uświadomił mi, że aby podróżować nie trzeba wiele. Najważniejsze są chęci. Świat stoi przed nami otworem. Wystarczy wyruszyć. Snujemy więc plany: Rumunia, a potem Kaukaz. Więc w drogę... :).


Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Ukraina - część IV Ukraina - część IV Ukraina - część IV Ukraina - część IV Ukraina - część IV Ukraina - część IV Ukraina - część IV Ukraina - część IV Ukraina - część IV Ukraina - część IV
Zobacz zdjęcia: Ukraina

Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Ukraina - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Ukraina - filmy z wakacji Ukraina - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Ukraina - szczepienia, porady zdrowotne Ukraina - kuchnia, potrawy, alkohole Ukraina - kultura, obyczaje, zabytki Ukraina - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Ukraina

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Ukraina