940 kilometrów wiosłowania, prawie miesiąc samotnie w kajaku. Długie noce, krótkie dni. Zmęczenie, niewygody, jednym słowem spora dawka niebanalnej przygody.
GRUDNIOWY SPŁYW WISŁĄ - dzień 6


Rafał Lipkowski2006-02-22 00:01:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
http://republika.pl/male_eskapady/
Przekonałem się też o dziwnej właściwości piasku... - dzień 6
Miejsce noclegu nie okazało się najlepszym wyborem. Moja karimata nie potrafiła powstrzymać zimna promieniującego od ziemi. Zresztą, co się dziwić, była cała mokra. W dzień służyła jako wyściółka kajaka, izolując mnie od chłodu wody, i to zadanie spełniała wyśmienicie. Natomiast nocą miała służyć jako łóżko, no i z tym gorzej, bo każda kropla wody, która trafiła do kokpitu, w szczególności woda ściekająca z kaloszy korzystała z gościnności mego posłania. Innym mankamentem tego miejsca był piasek, który, pomimo, że zmrożony, wciskał się wszędzie i do wszystkiego lepił, co szczególnie odczułem przy składaniu domku na szpilkach.
Start i pływanko jak zwykle. Powoli zacząłem się do tego przyzwyczajać. Ludzie idą do pracy, a ja idę wiosłować. Ludzie wracają z pracy a ja rozkładam domek i się do niego chowam. W miedzy czasie oczywiście gotowanie, sprzątanie, wyrzucanie śmieci. Jednym słowem zwykłe szare życie.
Dzisiejszy dzień był pochmurny i dżdżysty, dokładnie tak jak wczoraj. Brzegi niskie a koryto szerokie jakieś 200-300m, tak, że można było trochę pocwaniaczyć ścinając zakręty. Tak myślałem, ale okazało się, że nie zawsze się to opłaca a właściwie, że przeważnie się to nie opłaca. Już na pierwszym zakręcie stanąłem na mieliźnie i to nie przy brzegu, ale niemalże na środku. Próbowałem przepychać kajak wiosłem, ale nic z tego trzeba było wysiąść i przeciągnąć sprzęt aż do głębszego miejsca, potem zasiąść ponownie i nałożyć fartuch nim się znowu zaczęło wiosłować a to było bardzo czasochłonne. Swoją drogą nie spodziewałem się, że mnie to spotka w kajaku, który ma zaledwie 10 cm zanurzenia. Pod wieczór na horyzoncie pojawiła się Elektrownia Połaniec,
...
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























