• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Kobiety z wyspy Mauritius

arturc Wyświetlono: 1378 razy 2006-02-19 16:40:01
  Ocena:2.90 (128 głosów)


Do XVII w. Mauritius był niezamieszkaną wyspą na Oceanie Indyjskim, o której istnieniu mało kto wiedział. Odkryli ją i zasiedlili czarnoskórymi niewolnikami Holendrzy. Dzisiaj Mauritius to prawdziwy tygiel kulturowy. Tu spotykają się drogi metysów, czarnych, białych i żółtoskórych – hinduistów, buddystów, chrześcijan i muzułman. Życie kobiet w tej złożonej społeczności wydaje się tak samo różnorodne…
http://arturcieslar.com

Shakuntala codziennie rano wychodzi na ganek swojego parterowego domu przypominającego z zewnątrz oranżerię, rozkłada matę na starannie przystrzyżonym trawniku i kłania się słońcu. Recytuje przy tym mantrę, aby przywołać wszystko co dobre. Mówi o sobie, że jest hinduistką, buddystką i kimkolwiek zechcę. Śmieje się. Nie łatwo dotrzeć pod adres, który zapisała na serwetce poprzedniego dnia w jednej ze swoich restauracji. Choć Mauritius to kraj, który nie poraża odległościami, błądziliśmy. Poza godzinami szczytu, w godzinę można się uporać z przejechaniem z południa na północ. Jednak do Shakuntali, która swój dom zbudowała u podnóża tajemniczej góry Pietera Botha, wiedzie wąska, rzadko uczęszczana droga, niegdyś wykorzystywana do transportu trzciny cukrowej.
toast za miłość
Dziś Shaku, bo tak kazała się nazywać, zaprasza na kolację – w programie przegląd dań kuchni indyjskiej w wykonaniu jej osobistej kucharki z Radżastanu. Pierre i Clency, moi maurycjańscy przyjaciele nie mogą się doczekać tych frykasów.
– To już 34 lata jak przyjechałam tutaj z Bombaju – wspomina. – Nie żałuję ani jednego dnia. Moje życie na tej pięknej wyspie jest pełne miłości i słońca, nie tylko tego, które świeci nad nami – uśmiecha się i częstuje papryczkami chili smażonymi w cieście na gorącym oleju, posypanymi świeżą kolendrą. To pierwsza z dziesięciu przystawek, więc oszczędzam siły. Po chwili wznosimy toast. Różowe, mocno schłodzone wino pozwala ugasić ogień. Shaku, angielskojęzyczna poetka zakochana w Mauritiusie, bizneswomen prowadząca sieć restauracji, proponuje wypić za Miłość. Do wszystkich nas, kilkorga przyjaciół zwraca się per "darling" – kochanie, "my love" – moja miłości, "my sweet" – mój słodki.
W salonie centralne miejsce zajmuje wielki złocony posąg historycznego Buddy Siakjamuniego. Przed nim terakotowa misa z piaskiem koralowym i pozatykane weń trociczki. Słodki zapach roznosi się po całym domu. Przez przeszklone, na wpółotwarte drzwi zaglądają trzy kundle merdające ogonami.
– To moi wierni bracia – śmieje się Shaku i głaszcze je po karku.
Mauritius długo pozostawał niezamieszkaną wyspą na Oceanie Indyjskim, o której istnieniu mało kto wiedział. Wtedy władcami były olbrzymie żółwie lądowe i gołębie-olbrzymy nazywane dodo. Kiedy dotarli tu Holendrzy szybko zasiedlili wyspę czarnoskórymi niewolnikami, wyspę zmienienili w ogromną plantację, żółwie zjedli, a bezbronne ptaki nieloty dodo zagryzły psy i szczury.
Dzisiaj Mauritius to prawdziwy tygiel kulturowy.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Elzbieta z Zabrza / 2011-12-05
    Też byłam trzy tygodnie na tej cudownej wyspie.Jestem zauroczona ludżmi i pięknymi plażami.Jeszcze tam powrócę.
  • agata / 2010-01-28
    dziekuje za wspaniala opowiesc.od 10dni jestesmy na wyspie i staramy sie ja zrozumiec!Nasze odczucia sa podobne, choc ubozsze o rozmowy z tubylcami.pozdrawiamy goraco i zyczymy kolejnych wojazy!
MauritiusWybierz obszar który Cię interesuje

MauritiusChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju