Do XVII w. Mauritius był niezamieszkaną wyspą na Oceanie Indyjskim, o której istnieniu mało kto wiedział. Odkryli ją i zasiedlili czarnoskórymi niewolnikami Holendrzy. Dzisiaj Mauritius to prawdziwy tygiel kulturowy. Tu spotykają się drogi metysów, czarnych, białych i żółtoskórych – hinduistów, buddystów, chrześcijan i muzułman. Życie kobiet w tej złożonej społeczności wydaje się tak samo różnorodne…
Kobiety z wyspy Mauritius

Artur Cieślar2006-02-19 16:40:01
Wyświetlono razy (ostatnio: )
bo rynki całego świata są coraz bardziej chłonne. Za tych parę marnych dolarów oddał swoje życie maszynie. Stał się niczym maszyna. Czasami Mariela przynosi mu posiłek i martwi się, gdy widzi jak z roku na rok marnieje.
– Taki jest nasz Mauritius – uśmiecha się łagodnie i tłumaczy w języku kreolskim – klimatyzowany dla bogatych i piekielnie gorący dla biednych.
Znów otarła pot płynący ciurkiem po skroniach i pomknęła w kierunku kolejnego kwartału, gdzie czekały nowe pokłady odparowanej już soli Made in Mauritius.
uśmiech Chinki
W taniej chińskiej knajpce, przy owocach morza na ostro, układamy z Clency plan dalszych spotkań. Kobiety z wyspy Mauritius – pragnę jak najwięcej prawdy, różnorodności, bo wiem, że każde życie jest inne, jedyne i nie da się niczego uprościć.
Skośnooka dyrektor Daniele Wong przyjmuje mnie w swoim biurze Dyrekcji Izby Handlowej mieszczącym się na ostatnim piętrze "drapacza chmur" w stolicy Port-Louis. Widzi moje zdziwienie na twarzy, gdy sekretarka zaprasza mnie do gabinetu – pani Wong od trzech latach jest na wózku inwalidzkim. Poślizgnęła się niefortunnie w łazience, wszystko przez tę wilgoć. Odtąd na wszystkie koktajle i proszone kolacje stawia się z mężem. – Ktoś ten wózek musi pchać – śmieje się.
Chińczycy jako ostatni osiedlili się na Mauritiusie w połowie XIX wieku, by w wieku XX opanować handel detaliczny. Bardzo ambitni i pracowici zajmują coraz częściej ważne stanowiska w administracji państwowej i bankach. Pani Wong młodość kojarzy się z biedą i ciągłym lękiem przed bezrobociem. Teraz jest osobą szanowaną w kręgach biznesowych Mauritiusa. W porze lunchu kierowca zawozi ją do pobliskiej świątyni buddyjskiej, gdzie w ofierze dla Buddy zapala kadzidełko i modli się o pomyślność dla swojej rodziny i całego kraju. Wieczorem czyta mądrości Lao-Tsy, konfucjańskiego mistrza, myśliciela, poety.
–
...
Zobacz zdjęcia:
Mauritius
Mauritius - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























