Do XVII w. Mauritius był niezamieszkaną wyspą na Oceanie Indyjskim, o której istnieniu mało kto wiedział. Odkryli ją i zasiedlili czarnoskórymi niewolnikami Holendrzy. Dzisiaj Mauritius to prawdziwy tygiel kulturowy. Tu spotykają się drogi metysów, czarnych, białych i żółtoskórych – hinduistów, buddystów, chrześcijan i muzułman. Życie kobiet w tej złożonej społeczności wydaje się tak samo różnorodne…
Kobiety z wyspy Mauritius

Artur Cieślar2006-02-19 16:40:01
Wyświetlono razy (ostatnio: )
wysiłku fizycznego zbieraczek soli. Z daleka wyglądają jak roboty. Te same ruchy, skłony, powolny chód – tylko taki rytm pozwala na utrzymanie formy do końca dnia. Zbieraczki soli w milczeniu maszerują gęsiego groblami ciągnącymi się kilometrami i układają słony skarb w prawdziwe hałdy. Tylko czasami jedna z nich przystaje i ociera z czoła pot, patrzy w dal, jakby chciała dostrzec szansę na lepsze życie.
Mariela jest ciemnoskórą Kreolką, jak większość kobiet pracujących fizycznie, analfabetką. Nie zwykła udzielać "wywiadów" – koleżanki obok śmieją się obnażając swoje braki w uzębieniu i pokazują na nas palcem – i krępuje ją opowiadanie o sobie. Nagrywam jej szorstki głos, urywane zdania w języku kreolskim, który ledwie tylko pamięta składnię i wymowę j. francuskiego. W tych prostych słowach żadnej skargi na los. Przyzwyczajenie do codziennego znoju, który rozpoczyna się o 3. nad ranem i kończy we wczesnych godzinach popołudniowych. Potem, gdy żar leje się z nieba i pali wszystko co żyje, trzeba wrócić do domu i przespać ten czas do zmierzchu. Wieczorem Mariela spotyka się na plaży ze swoim chłopakiem. Michel gra amatorsko na tamburynie – tak jak dawniej niewolnicy, tak i dziś, młodzi Kreolowie spotykają się, by cieszyć się gorącymi rytmami Segi, tańca rodem z Mauritiusa. Siostra Marieli tańczy zalotnie w długiej spódnicy do późnej pory. Jej się udało. Zatrudnił ją renomowany hotel, gdzie swoimi występami umila gościom wieczory.
Mariela wierzy, że kiedy Michel dostanie pracę, pobiorą się, urodzi mu wiele dzieci i jakoś to będzie. Jednak Mariela szansy na lepsze życie nie będzie miała… w tym życiu. Ani jej brat Thomas, który od lat pracuje w fabryce odzieży bawełnianej… Haruje po 16 godzin dziennie, a potem śpi przy maszynie na kawałku kartonu jak pies. A wymagania światowych marek są ogromne – trzeba dużo, szybko i bardzo dobrze… produkować,
...
Zobacz zdjęcia:
Mauritius
Mauritius - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























