W listopadzie 2002 roku wybraliśmy się do Republiki Południowej Afryki, by obejrzeć całkowite zaćmienie Słońca. Tym razem zaćmienie miało być bardzo krótkie (niespełna półtorej minuty), ale pomimo tego zaplanowaliśmy wykonanie podobnych jak w ubiegłym roku naukowych obserwacji spolaryzowanego światła korony słonecznej (zajął się tym Tomek Mazur); chcieliśmy także po prostu podziwiać spektakl zagrany przez Naturę. Kilka zdjęć zaćmienia prezentujemy tutaj. Na razie są to tylko zdjęcia fazy częściowej przed całkowitym zaćmieniem, ale wkrótce umieścimy także zdjęcia fazy całkowitej.
Dziś Zgorzelec, jutro Lesoto...czyli jak na krótką chwilę (znowu) znalazłem się w cieniu Księżyca
Stalker2006-02-09 11:58:54
Wyświetlono razy (ostatnio: )
wolnych miejsc nie ma od
dawna, podobna sytuacja panuje w innych obozach na północy parku.
Dłuższą chwilę zajmuje mi walka z komputerem i aparatem, w końcu jednak udaje
mi się w ciągu kwadransa przesłać (za naprawdę paskarską cenę) do Polski
kilkanaście zdjęć. Zyskuję dzięki temu cenne miejsce na karcie pamięci. Mimo iż
obiecałem sobie, że tym razem nie będę robił żadnych zdjęć podczas zaćmienia,
dochodzę do wniosku, że "przezorny zawsze ubezpieczony"... Tomek o mały włos
nie staje się właścicielem akra ziemi w Afryce - oczywiście tylko tytularnym,
"za jedyne pięćdziesiąt dolarów", jak zachwala agitująca kobieta.
W niewesołych nastrojach opuszczamy Shingwedzi. Do najbliższej bramy wyjazdowej
z parku mamy prawie siedemdziesiąt kilometrów. Po drodze mijamy dwa kolejne
miejsca do obserwacji: Nwarihlangari i Boyela.
Przed Punda Maria błądzimy kilkanaście minut. W obozie panują warunki do
złudzenia podobne do tych, które znamy już z Shinwedzi: tłum, ścisk, gorączkowe
poszukiwanie miejsc (nie jesteśmy jedyni), długie ogonki w recepcji, sklep
wypełniony "zaćmieniowymi" gadżetami... Nic tu po nas.
Przy wyjeździe z parku ubezpieczamy się na wypadek, gdybyśmy chcieli do niego
wrócić po zaćmieniu, uzyskując dodatkową pieczątkę w recepcji. Napisy na
koszulkach wielu gości niedwuznacznie wskazują, po co tutaj przyjechali: "Real
eclipse chasers were in Siberia in 1997" ("Prawdziwi łowcy
zaćmień byli na Syberii w 1997").
Na mapie wyznaczamy cztery potencjalne lokalizacje, skąd możemy obejrzeć
zaćmienie. Wszystkie leżą rzecz jasna na linii centralnej, która w dwóch
miejscach przecina drogi główne, a pomiędzy
...
Zobacz zdjęcia:
RPA
,
Lesotho
RPA - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























opisywane miejsca w RPA mialem przyjemność także zwiedzić.
Henryk z Zielonej Gory, 2007-01-28 20:19:24