• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Tien - Szan - Kronika podróży

turgor Wyświetlono: 1754 razy 2004-01-22 21:01:09
  Ocena:2.71 (63 głosów)


Punktualnie o 11.00 jesteśmy w Moskwie. (...) Zostawiamy plecaki przy dworcu (...), a sami jedziemy zwiedzać miasto jednym z wielu autobusów wycieczkowych....
11.08.1992 - DZIEŃ TRZECI - wtorek

Punktualnie o 11.00 jesteśmy w Moskwie. (...) Zostawiamy plecaki przy dworcu (...), a sami jedziemy zwiedzać miasto jednym z wielu autobusów wycieczkowych. (...) "Zaliczamy" pobieżnie Kreml, Arbat i Wagańkę, gdzie znajduje się grób Wysockiego. (...) Wracamy na dworzec. Tam siadam sobie na plecaku i zaczynam pisać kronikę wyprawy. Zastanawiając się nad kolejnym wersem spostrzegam małego kotka o jaskrawej, rudawo-pomarańczowej sierści, który podchodzi do mnie i włazi mi na kolana. Następnie zwija się w kłębek i zasypia. Po godzinie rusza w swoją drogę, a my zaczynamy się przygotowywać do

odjazdu. (...) Ten etap podróży ma nas zaprowadzić do Dżambułu. Mamy jechać ok. 75 godzin i przebyć 4000 km. W pociągu dochodzi do drobnego incydentu z konduktorem, który nie daje się przekonać, że jesteśmy rodowitymi Rosjanami. Żeby zadowolić obie strony kupujemy wszyscy pościel i odstępujemy trzy miejsca (mieliśmy rezerwację na 20, a jedzie nas razem z grupą warszawską 17).

13.08.1992 - DZIEŃ PIĄTY - czwartek

Za oknem już tylko step. Widać wielbłądy i pierwsze górki. Obok nas jedzie rodzina z Ałma-Aty. Babcia z dwoma wnukami. Młodszy, 5-letni, to Tiemrżan, a starszy Jerboł. Na dłuższych postojach do pociągu podchodzą miejscowe kobiety, które sprzedają artykuły spożywcze, skarpety z wełny owczej i wielbłądziej, wełnę wielbłądzią luzem, itp. (...) Kłąb wełny kosztuje od 100 do 200 rubli. (...) Minęliśmy stację Morze Aralskie. Co kilka godzin, gdy pociąg zatrzyma się na 20 - 30 minut, wychodzimy na zewnątrz. Sprzedają tam różne ciekawe rzeczy, np. gotowane raki czy suszone ryby. Kupiliśmy z ojcem arbuza (3 kg) za 25 rubli - w Brześciu kilogram kosztował 32 ruble. (...)

14.08.1992 - DZIEŃ SZÓSTY - piątek

W wagonach bardzo dużo tubylców, sporadycznie jakiś w tiubitiejce (rodzaj nakrycia głowy - przyp. aut.). Za oknem nadal suchy step. Tylko czasem mignie coś zielonego przy większym zbiorniku wodnym. Od jednej z miejscowych kobiet dostałem narodową potrawę Kazachstanu - kurt. Jest to produkt mleczny, solony, w kształcie przypominający kluski i twardy. (...) Ludzie życzliwi, ciekawi. Pytają skąd jedziemy, dokąd, co w Polsce. (...) W Dżambule jesteśmy o 16.00 czasu moskiewskiego. Po wysłaniu listów nocujemy w parku razem ze zdziczałymi psami.

15.08.1992 - DZIEŃ SIÓDMY - sobota

6.30 - (czas miejscowy - 2 godziny do przodu) odjazd terenowym ziłem w góry. Prawie cały czas jedziemy w kurzu, ukryci pod plandeką auta. Po drodze mijamy zaporę wodną z głową Lenina wykutą w skale. Koło zapory zlewają się dwie rzeki: Tałas i Kara-Bura (kara po kirgisku znaczy czarny). (...)

17.08.1992 - DZIEŃ DZIEWIĄTY - poniedziałek

Idziemy z plecakami szturmowymi na lodowiec. Wychodzimy w 7 osób ok.
Strona:  1, 2, 3, 4


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
UzbekistanWybierz obszar który Cię interesuje

UzbekistanChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju