Uganda ustami Ugandyjczyka
kwrobel Wyświetlono: 2077 razy 2006-02-04 16:19:38![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.85 (93 głosów) |
Mam przyjaciela - rodowitego Ugandyjczyka, ma na imie John. Oto co opowiedzial mi o swoim kraju. Doczytajcie przynajmniej do opisu raftingu po Nilu!
Troche o geografii i bogactwie
Republika Ugandy zajmuje powierzchnie 237,000 km2 (ile ma Polska, 357 tys.?) i liczy ok. 22 mln mieszkancow (ok. dwa razy mniej niz Polska). Stolica panstwa jest Kampala (1.5 mln mieszkancow, w tym John i jego rodzina), inne wieksze miasto to Jinja (1.2 mln mieszkancow). Ludnosc to glownie Lango , Acholi, Pigmeje, Europejczycy, Azjaci i Arabowie. Jezyk angielski, swahili, plus okolo 30 innych plemiennych (John mowi jezykiem Luganda). Religia: 33% Katolicy (tu znowu John), 33% Protestanci, 18% wierzenia plemienne, 16% Muzulmanie (zogdnie z prawem moga miec kilka zon!).
PKB Ugandy: US$ 17 miliardów, PKB na mieszkanca US$ 3700, inflacja 6% (niezle!), glówny przemysl kawa, cukier, herbata, tekstylia, tyton (to kraj rolniczy). Glówni partnerzy handlowi: Wielka Brytania (nie dziwi), USA (USA dla Ugandczykow to raj na ziemi), Kenia, Francja. Waluta: szyling ugandyjski (USh)
Uganda zajmuje kawalek wschodniej Afryki w przyblizeniu równy wielkosci Wielkiej Brytanii. Nie ma dostepu do morza, dlatego paliwo jest bardzo drogie, a w slad za tym pozostale artykuly z importu. Graniczy z Sudanem od pólnocy, Kenia ze wschodu, jeziorem Wiktorii, Tanzania i Rwanda od poludnia i Kongiem (byly Zair) z zachodu. Przez poludniowa Ugande przebiega rownik, w Ugandzie znajduje sie zrodlo Nilu - patrzac na Afryke od polnocy zobaczymy Egipt, potem Sudan (sladami Stasia i Nel?) a pozniej Ugande. To tutaj w 1948 r. Anglicy proponowali umiescic Zydow...
Troche historii XX w.
Wiekszosc ludzi nadal uwaza ten kraj za niebezpieczne miejsce, którego nalezy unikac. Jednak wiekszosc kraju jest stabilna od kilku lat, a transformacja przebiega w miare pomyslnie. Kampala jest teraz nowoczesna, rozrastajaca sie stolica nowej Ugandy, kraju z najszybciej rosnaca ekonomia w Afryce. Podróznicy sa tu przyciagani przez piekne góry, dobre warunki do trekkingu oraz mozliwosc zobaczenia górskich gorli.
Przed niepodlegloscia, uzyskana w 1962 r. (wczsniej kolonia brytyjska) Uganda byla dobrze prosperujacym i bogatym krajem. Jego wielkie piekno pozwolilo Winstonowi Churchillowi nazywac Ugande "perla Afryki", ale w polowie lat 80-tych Uganda byla bankrutem, zlamanym przez plemienne animozje, nepotyzm, korupcje, masowe morderstwa i wojskowa tyranie. Pomimo zabójstw i brutalnosci, wydaje sie, ze Uganda zniosla ten okres zadziwiajaco dobrze.
Z relatywnie niska gestoscia zaludnienia i ostrozna zwierzyna (nauczona podczas wojen unikania ludzi), Uganda nie ma tylu problemów ze srodowiskiem jak inne wschodnioafrykanskie panstwa.
Goryle gorskie!
Parki Narodowe i obszary dziczy sa zazwyczaj w dobrej kondycji, a warunki sa idealne do rozmnazania sie zwierzat. Najwieksze zageszczenie naczelnych na swiecie jest w Kibale National Park, podczas gdy w Bwindi National Park jest najwiecej goryli górskich.
| Oceń relację |
Komentarze
UgandaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju


















Uganda kusi podroznikow. szkoda ze wciaz tak niewielka jest swiadomosc piekna i dzikosci tego rejonu. wystarczy obejrzec kilka filmow z youtuba http://www.youtube.com/watch?v=s58jikwXWV4&feature=results_video&playnext=1&list=PLB6FD5B368CEC7BB1 jak chocby Goryle okiem wyprawy 4challenge. Mam nadzieje ze moje marzenia o odwiedzeniu ugandy sie kiedys spelnia... ;)
Alicja ja mogę polecieć z tobą do Ugandy to co lecimy??
jak ja bym chciała polecieć do Ugandy tam jest przepięknie.
Aldo ma rację. Byłem, widziałem. Przez miesiąc siedziałem w północnej Ugandzie. Osobiście byłem w miejscu, gdzie miało miejsce wydarzenie opisane przez Aldo, w miejscowości Lira Palwo. Takich miejsc w północnej Ugandzie jest więcej.
Teraz natomiast jest tam relatywnie bezpieczniej. Nawet w takich miejscach, jak Pader, czy Kitgum.
Bardzo autentyczna relacja i wiadomo, że autor nie korzystał z pomocy rodowitego Polaka. Super się czyta.
Drogi Aldo, ja pisząc o Polsce równiez nie opisuje procesu spalania ludzi w piecach kremacyjnych w Oswiecimiu. Proponuje zmień portal
piekny kraj,kto poleci zemna sam sie boje
Pięknie, pięknie, szkoda tylko że nic nie wspomniał o Josephie Kony'm i jego LRA, albo o ośrodkach dla dzieci z partyzantki, gdzie wracają do żywych, np. tym, w Gulu. Mało kto wie, że przez ponad 20 lat trwa tam wojna domowa i że "Uganda płynie krwią". Ludzie, podróżujący z Kampali do swoich wiosek wyruszają o świcie, by dojechać na drugi koniec kraju przed zmrokiem. Bo po zmroku zaczyna się czas partyzantów, którzy ukrywają się w buszu, a nocą, głównie w deszczu, napadają na wioski, rabują, gwałcą i mordują WSZYSTKICH, a dzieci zabierają ze sobą i wcielają w szeregi LRA. Dzieci te zmuszane są później do okrutnych rzeczy. Czytałam o przypadku, gdy dzieci musiały ugotować "zupę" z ludzi, których właśnie zabili - z ich kończyn, głów, itp i nakarmić tych, co jeszcze żyli. Nie wierzycie? Poczytajcie raporty HRW (Human Rights Watch). Jeśli macie mocne nerwy, polecam "Scars of death". Gdyby nie LRA, Uganda położyłaby na łopatki Kenię, Tanzanię, a nawet i RPA. Warunki przyrodnicze są niesamowite. Ale możesz je odwiedzać tylko w asyście osób uzbrojonych...
Ja sie chyba wybiore w przyszlym roku....
cudnie
Tam musi być przepięknie!!!!
po prostu rewelacja!!! :))) ja tez tak chce... dzungla, wodospady goryle itp:)