Doprawdy nie wiem od czego rozpocząć opowieść o Kambodży? Wywołuje ona tak wiele emocji i dostarcza mnóstwa wrażeń, że chyba najlepiej będzie opowiadać chronologicznie o całej podróży, czy może lepiej powiedzieć – PRZYGODZIE ?!
Dwóch panów w Kambodży
Dabkowski2006-01-20 11:32:21
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
Pomysł wypadu powstał z dwóch powodów: po pierwsze, w prasie malezyjskiej (mieszkamy tymczasowo w Malezji) znalazłem ogłoszenie, że tani przewoźnik Air Asia uruchamia loty do Phnom Penh i w związku z tym przez cały listopad 2005 r. ceny biletów obejmowały praktycznie tylko podatki (dwa bilety na trasie Kuala Lumpur – Phnom Penh – Kuala Lumpur, kupiłem za ok. 120 USD), a po drugie, mój syn osiągnął już taki wiek (całe 10 lat), że mogliśmy sobie pozwolić na samodzielny wypad, bez większych oporów Mamy.
Przygotowania do wyjazdu zaczęliśmy robić wkrótce po zakupieniu biletów, dobre dwa miesiące przed planowanym wylotem. Najpierw nabyliśmy przewodnik, a potem zalecane przy podróży do tego kraju niezbędne (i jak się też okazało, zbędne) wyposażenie. Przede wszystkim, solidne plecaki, solidne sandały, zbiorniczki na wodę pitną zakładane na plecy (tzn. zbiorniki mieliśmy zamiar kupić, ale cena była istotnym argumentem ułatwiającym podjęcie negatywnej decyzji), kłódeczki do plecaków, szczelne torby wodoodporne na dokumenty, pasek na pieniądze, tabletki do odkażania wody, zestaw pierwszej pomocy (w tym strzykawki i igly jednorazowe) i nawet płyn przeciw komarom oraz latarki. Do tego przewiewne ubrania, talk do ciała i oczywiście mapę! W trakcie studiowania praktycznych rad przewodnika, zwróciliśmy uwagę na powtarzające się ostrzeżenia o pozostających w ziemi Kambodży minach, co nie nastrajało radośnie. Na wszelki wypadek nie informowaliśmy Mamy zbyt szczegółowo o schemacie trasy podróży. Pomimo przygotowań, na lotnisko dojechaliśmy prawie w ostatniej chwili i do samolotu wskoczyliśmy przy zamykających się drzwiach.
Po krótkim locie z Kuala Lumpur (1 ½ godziny) byliśmy już nad Kambodżą. To na co zwraca się uwagę z góry, to ogrom zieleni tego kraju, pola ryżowe oddzielone od siebie groblami porośniętymi palmami. Nigdzie nie widać dużych
...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























