Doprawdy nie wiem od czego rozpocząć opowieść o Kambodży? Wywołuje ona tak wiele emocji i dostarcza mnóstwa wrażeń, że chyba najlepiej będzie opowiadać chronologicznie o całej podróży, czy może lepiej powiedzieć – PRZYGODZIE ?!
Dwóch panów w Kambodży
Dabkowski2006-01-20 11:32:21
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
jeździe pod prąd, tylko jedzie się chyba trochę wolniej ?!
Pokoje w hotelu, pomimo, że położone tuż przy dużej ulicy, wydają się być oazą spokoju. Wieczorem idziemy coś zjeść na miasto, ale brak porządnego oświetlenia oraz ryzyko przy każdorazowym przechodzeniu przez jezdnię (przynajmniej tak nam się na poczatku wydawało), powoduje, że tym razem rezygnujemy i kupujemy ciepłe bagietki (pyyyyszne!) oraz jakiś serek w najbliższym sklepiku. Wracając, zahaczamy o księgarnię i przeżywamy szok – książki kosztują tutaj prawie dziesięć razy mniej niż w Malezji. Za przewodnik „Lonely Planet”, który kosztował w Kuala Lumpur ok. 33 USD, tutaj trzeba zapłacić tylko 3,50 USD! Zresztą, tym co bardzo szokuje przy robieniu zakupów w Kambodży, to dwuwalutowość. To znaczy nawet bardziej jednowalutowość, bo miejscowy riel (1 USD = 4.000 rieli) używany jest tylko na bazarach przy drobnych rozliczeniach pomiędzy Khmerami, jako wskaźnik ceny benzyny na stacjach i jako wydawana reszta przy niepełnej części dolara. Nawet oficjalne ceny w sklepach wydrukowane są w dolarach amerykańskich. Oczywiście można zapłacić rielami, ale bardzo często kasjerka stosuje wtedy kurs wymiany o wiele wyższy od rynkowego, np. 5.500 rieli za 1 USD. A zatem przyjeżdżając do Kambodży najlepiej zaopatrzyć się w dużo drobnych dolarów (karty płatnicze przyjmowane są tylko w większych hotelach i drogich sklepach z pamiątkami). My mieliśmy prawie 200 USD w jedynkach i piątkach. Zajmowały one trochę miejsca, ale okazały się bardzo przydatne przy zakupach pamiątek, jedzenia i napojów w terenie.
Następnego dnia rano przyjeżdża po nas zamówiona bryczka motorowa (taka lokalna krzyżówka motocykla z rykszą) i wyjeżdżamy na przystań nad Mekongiem. Wielka łódź, która ma powieźć nas do punktu startowego pod Angkor Wat, czyli miejscowości Siem Reap, sprawia solidne wrażenie - wygodne siedzenia,
...
Zobacz zdjęcia:
Kambodża
Kambodża - wybierz obszar, który cię interesuje:









































