Strona główna » Węgry Słowacja Polska » Wyprawa rowerowa

Ruszyliśmy tak jak planowaliśmy najpierw z Bydgoszczy do Częstochowy pociągiem. Całą drogę oczywiście osobówką, gdyż inne pociągi, a jest ich z Bydgoszczy dość dużo...

Wyprawa rowerowa

Rowery
Miłośnik podróży Szramka
2004-01-19 22:31:15
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 2.57 z 5.00. 7 głosów oddanych

najwyższym punkcie naszej trasy. Teraz czekał nas dosyć długi i szybki zjazd do samego Ždara. Niewielkiej miejscowości rozciągniętej na dwóch zboczach wzdłuż szosy. Tutaj też znaleźliśmy w końcu pierwszy sklep. Od Ždiara wiedzie bardzo ładna szosa, położona w głębokim wąwozie, ograniczonym z dwóch stron stromymi skalistymi ścianami. I rwącą rzeka Biela Struga. Zatrzymaliśmy się jeszcze na chwilę w Tatranskiej Kotlinie. Jest tutaj bardzo ciekawa i udostępniona do zwiedzania Bielanská Jaskinia. Położona na kilku kondygnacjach, z trzema jeziorkami, częściowo zamarzniętymi, wspaniale oświetlona. Jedynym mankamentem jej jest ułożenie betonowego chodnika na całej trasie zwiedzania. Chwilami można poczuć się jak w bunkrze. Pojechaliśmy dalej. Droga do samej Tatranskiej Lomnicy, jest bardzo nudna i sztucznie wycięta w lesie. Nie jedzie się przyjemnie zwłaszcza, że cały czas lekko pod górkę, w palącym słońcu. W Tatranskiej Lomnycy mieliśmy już wszystkiego dosyć. W "dużym", jak na warunki słowackie, supermarkecie "Domu Potrawin" zrobiliśmy zakupy i skierowaliśmy się bardzo krętą drogą na "EuroCamp". Bardzo duże pole namiotowe. Były tutaj rejestracje samochodowe z praktycznie całej Europy. Naliczyliśmy ponad dwadzieścia państw, w tym oczywiście dużą grupę z Polski. Camping jest usytuowany kawałek za miastem, co dawało duży spokój i wspaniały widok na drugi najwyższy szczyt Tatr - Lomnice 2632 m n.p.m.). Było jeszcze wcześnie lecz nie ukrywam, że byliśmy już zmęczeni. Porozmawialiśmy jeszcze z spotkanymi tam Polakami. Wypiliśmy słowackie piwo (polecam - "Zloty Bazant", nie polecam - "Tatran", ostrzegam przed "Kamzik").

Dzień 9 (27.07.1999)
Tatranska Lomnica - Debinky - 66,3 km

Jak zwykle wstaliśmy dość wcześnie. W składaniu namiotu mieliśmy już taką wprawę, że trwało to tylko kilka minut. Do Popradu jedzie się bardzo nie przyjemnie. Droga nie jest ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  [10]  11  12  13
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Z tej relacji wnioskuję, że było to wasza pierwsza wyprawa i nie bardzo odnajdywaliście się w roli rowerowego turysty. Cóż może z czasem czegoś się nauczycie.

Roberto, 2008-08-29 22:38:02
Taki artykuł a tak niska ocena? Dziwne.

merlin, 2007-10-31 08:57:28

Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa
Zobacz zdjęcia: Węgry , Słowacja , Polska

Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Węgry - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Węgry - filmy z wakacji Węgry - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Węgry - szczepienia, porady zdrowotne Węgry - kuchnia, potrawy, alkohole Węgry - kultura, obyczaje, zabytki Węgry - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Węgry
  » Słowacja
  » Polska

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Węgry
  » Słowacja
  » Polska