Strona główna » Węgry Słowacja Polska » Wyprawa rowerowa

Ruszyliśmy tak jak planowaliśmy najpierw z Bydgoszczy do Częstochowy pociągiem. Całą drogę oczywiście osobówką, gdyż inne pociągi, a jest ich z Bydgoszczy dość dużo...

Wyprawa rowerowa

Rowery
Miłośnik podróży Szramka
2004-01-19 22:31:15
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 2.57 z 5.00. 7 głosów oddanych

Byliśmy jednak tak zmęczeni, że każdy po kolei kładł się na 2 godziny i kimał. Nad ranem zrobiło się bardzo zimno a drzwi się nie zamykały i strasznie piszczały. Co chwila przez nie wchodziła Straż Ochrony Kolei czyli SOKiści. Nie gonili nas pilnowali tylko by nie spać w butach na ławce. Rano byliśmy cali połamani, zmarznięci i głodni.

Niestety po nieprzespanej nocy czkał nas ciężki dzień. Planowaliśmy przejechać przez Tatry na Słowację. Cali połamani zebraliśmy się z dworca około piątej rano. Właśnie zaczęły otwierać się niektóre sklepy. Ponieważ żołądki przyklejały nam się do kręgosłupa pojechaliśmy najpierw do pobliskiego sklepu i zjedliśmy coś nie coś. W tym czasie zaczęło coraz mocniej świecić słońce i zapowiadało się na ładną pogodę. Sam nie wiem czemu postanowiliśmy jechać na granicę przez Poronin. Więc z powrotem "Zakopianką", na szczęście nie było jeszcze dużego ruchu. Do Poronina mieliśmy jeden z ostatnich prostych odcinków na naszej dzisiejszej trasie. Do Bukowiny Tatrzańskiej dojechaliśmy dosyć szybko. Tutaj Mikołaj ostatni raz z Polski dzwonił do domu. Teraz zaczęła się wspinaczka. Od zakrętu do zakrętu. Co chwilę mijały nas samochody ciężko dysząc (często ciężej niż my). Tylko ludzie z autobusów mieli kupę radości gdy mijali nas siedząc wygodnie w fotelach. Przed samą granicą bardzo ostra serpentynka w dół. Na Łysej Polanie pełno samochodów i autobusów (patrz zdjęcie). Na szczęście my bez problemu przeszliśmy bez kolejki. Pogoda zrobiła się już bardzo ładna, wręcz gorąca i duszna. Niestety mieliśmy duży deficyt płynów a w tej okolicy sklepów jak na lekarstwo. Jedynym "ratunkiem" jak się nam wydawało okazały się strumienie górskie. Niestety ten pogląd okazał się zgubny dla Mikołaja, który w późniejszym czasie odchorował to. Nasza wspinaczka skończyła się dopiero na Przełęczy Pod Prislopom (patrz zdjęcie)w ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  [9]  10  11  12  13
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Z tej relacji wnioskuję, że było to wasza pierwsza wyprawa i nie bardzo odnajdywaliście się w roli rowerowego turysty. Cóż może z czasem czegoś się nauczycie.

Roberto, 2008-08-29 22:38:02
Taki artykuł a tak niska ocena? Dziwne.

merlin, 2007-10-31 08:57:28

Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa
Zobacz zdjęcia: Węgry , Słowacja , Polska

Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Węgry - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Węgry - filmy z wakacji Węgry - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Węgry - szczepienia, porady zdrowotne Węgry - kuchnia, potrawy, alkohole Węgry - kultura, obyczaje, zabytki Węgry - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Węgry
  » Słowacja
  » Polska

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Węgry
  » Słowacja
  » Polska