Strona główna » Węgry Słowacja Polska » Wyprawa rowerowa

Ruszyliśmy tak jak planowaliśmy najpierw z Bydgoszczy do Częstochowy pociągiem. Całą drogę oczywiście osobówką, gdyż inne pociągi, a jest ich z Bydgoszczy dość dużo...

Wyprawa rowerowa

Rowery
Miłośnik podróży Szramka
2004-01-19 22:31:15
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 2.57 z 5.00. 7 głosów oddanych

spadło jak zwykle na moją głowę. Nigdy wcześniej nie jechałem po Krakowie sam jako prowadzący. Z mapą w ręku i z językiem w gębie dotarliśmy w końcu do Barbakanu. Mógłbym tutaj teraz opisywać zwiedzanie Krakowa, ale takie informacje można znaleźć w przewodnikach, a poza tym myślę, że większość z was była w Krakowie i zna te miejsca. Jedyną rzecz o której warto tutaj wspomnieć (w sensie negatywnym, jako przestroga dla innych rowerzystów) to zakaz wprowadzania rowerów na dziedziniec zamku. Zaznaczam nie mówię tu o wjeździe tylko o wprowadzeniu roweru. Zaraz przy bramie wyskoczył do nas strażnik, że nie wejdziemy z rowerami. Gdy spytaliśmy się co mamy z nimi zrobić, bo przyjechaliśmy pół Polski i chcemy zwiedzić Wawel, on odparł, że musimy zostawić tam rowery. Nie ma tam żadnego stojaka dla rowerów, nikt ich nie pilnuje, nawet nikt nie ma ich na oku, nie ma do czego nawet przypiąć. To tak jakby zostawić rowery na środku ulicy, a ludzi kręci się tam pełno. Gdy spytaliśmy się czy można wnieść bagaż podręczny, zgodzili się. Wzięliśmy więc rowery na ramię i próbowaliśmy wejść z naszym nietypowym bagażem podręcznym. Strażnicy rzucili się na nas jak byśmy chcieli wnieść bombę. Rozumiem, że nie wolno jeździć rowerem po dziedzińcu, nie wolno wprowadzać rowerów do kaplicy czy innego miejsca, ale wprowadzić rower przez bramę, żeby było gdzie go przypiąć. Po "małej" awanturze i sprowadzeniu jakiegoś tam kierownika czy coś takiego pozwolono nam wprowadzić kilka metrów rowery i przypiąć je do słupków. Rowery stały i tak bez opieki więc zwiedzaliśmy Wawel po kolei zawsze ktoś był przy rowerach.

Pogoda poprawiła się na tyle, że postanowiliśmy kontynuować naszą podróż. Ruszyliśmy w stronę Wieliczki. Nikt z nas tam jeszcze nie był.
UWAGA !!! Samobójstwo dla rowerzystów. Najgorszy odcinek naszej trasy. Bardzo ruchliwa ulica, smród, brud, hałas ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  [7]  8  9  10  11  12  13
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Z tej relacji wnioskuję, że było to wasza pierwsza wyprawa i nie bardzo odnajdywaliście się w roli rowerowego turysty. Cóż może z czasem czegoś się nauczycie.

Roberto, 2008-08-29 22:38:02
Taki artykuł a tak niska ocena? Dziwne.

merlin, 2007-10-31 08:57:28

Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa Wyprawa rowerowa
Zobacz zdjęcia: Węgry , Słowacja , Polska

Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Węgry - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Węgry - filmy z wakacji Węgry - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Węgry - szczepienia, porady zdrowotne Węgry - kuchnia, potrawy, alkohole Węgry - kultura, obyczaje, zabytki Węgry - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Węgry
  » Słowacja
  » Polska

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Węgry
  » Słowacja
  » Polska