Gambia – afrykańskie maleństwo
Gambia – afrykańskie maleństwo

Uryn2006-01-18 00:02:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.80 z 5.00. 10 głosów oddanych
się za aparat, bowiem Ocean uparł się by mi pokazać wszystkich swoich mieszkańców dna. Po kolei łowiłem wielkie, piękne, silnie walczące butter fish’e* , potem kolosalne „skalary” – white snnapper’y, i czarne snappery, i white perch’e, black grooper’y, płaszczki i mureny. Różne gatunki strzępielowatych i płaszczek. O dziwo naszą najczęstszą zdobyczą były cat-fische (sumy), ryby które podobno opanowały rzekę Gambię, ale których nigdy bym się w oceanie nie spodziewał.
Wiele złowionych okazów przypominało zwierzęta wymyślane przez twórców horrorów. Niektóre też wędrowały od razu do morza (z odciętą żyłką) ponieważ murzyni oceniali je jako niejadalne i niebezpieczne.
Wiele gatunków ryb było mi nieznanych, a moi przewodnicy nie potrafili podać ich angielskich nazw.
Wędkowanie z motorówki, łagodnie kołyszącej się na długich falach oceanicznych polecam wygodnickim. Pod daszkiem chroniącym przed tropikalnym słoneczkiem, w morskiej bryzie, przerywane kąpielami za burtą lub łykiem zimnego napoju, wydawało mi się być nierealnym i karygodnym luksusem, dopuszczalnym tylko dla bogatych snobów...
Na ziemię sprowadzały mnie brania ryb wielkich, oraz tych, które ostro walcząc klinowały się w jamach dna, tak, że aż musiałem rwać plecionkę. Największy kłopot sprawiła mi kilkukilowa murena, która uparła się by pozostać w jakiejś podwodnej jaskini, gdy ja uparłem się ją wydobyć.
Ale raj tropików też ma słabą stronę – porę deszczowa i sielankę przerwała mi tropikalna ulewa. Strugi deszczu lejące się z nieba przypominały wodospad. Widoczność zmalała do kilkunastu metrów. Ale bez obaw – cieplutka, słodka woda wywoływała tylko radość moknących i chłodząc sprawiała ulgę i wcale nie zmniejszyła częstotliwości brań ryb...
W dżungli mangrowej
Foldery reklamowały urok mangrowców w
...
Zobacz zdjęcia:
Gambia
Gambia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























